Zaskakujące odkrycie pod Szczecinem. Nie tego szukali

Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on telegram
Share on whatsapp

Tropiciele skarbów szukali samolotu z II wojny światowej, a trafiła im się...Czara cara © newspix.pl Tropiciele skarbów szukali samolotu z II wojny światowej, a trafiła im się…Czara cara

Sensacyjnego odkrycia dokonali poszukiwacze z kołobrzeskiej grupy Parsęta. W poniemieckim okopie z czasów II wojny światowej znaleźli srebrną czarę, która mogła należeć do… cara Aleksandra III. Jakim cudem się tam znalazła?

Tropiciele tajemnic historii przeszukiwali pola w pobliżu Żydowiec, osiedla w prawobrzeżnej części Szczecina. To właśnie tam w czasie wojny niemieccy żołnierze bronili się przed nacierającą Armia Czerwoną. Poszukiwacze mieli nadzieję odnaleźć niemiecki samolot.

– Według przekazów miejscowej ludności samolot rozbił się tam w czasie walk – opowiada Michał Morczyński, członek grupy Parsęta. – Zamiast wraku w okopie na głębokości około metra znaleźliśmy srebrne naczynie sprzed ponad stu lat.

Prawdopodobnie jest to rosyjski kowsz, czyli czara do picia alkoholu. Znalezisko trafiło do Muzeum Oręża Polskiego w Kołobrzegu. Jego dyrektor nie kryje zaskoczenia, że taki skarb znalazł się w jego rękach.

– Z oznaczeń wynika, że czara została wyprodukowana przed 1918 r. w fabryce braci Graczew w Petersburgu, dostarczającej wyroby na carski dwór. Być może należała do cara Aleksandra III. Jeśli okaże się to prawdą, to znalezisko jest wprost bezcenne – mówi dyrektor muzeum Aleksander Ostasz.

W jaki sposób czara znalazła się w okopie i kto ją tam zgubił? – Można przypuszczać, że została zagrabiona przez żołnierzy którejś armii – dodaje muzealnik.

Historycy próbują rozwikłać zagadkę cennego przedmiotu i poznać jego losy.

Teraz możesz czytać FAKT bez wychodzenia z domu! Pobierz najnowsze wydanie gazety i bądź zawsze na bieżąco

Zobacz też:

Poszukiwacze skarbów mogą mieć kłopoty

Morze wyrzuciło na brzeg dziesiątki kontenerów. A w środku…

Niemcy wykopali skarb z Lubomierza. W czyje ręce trafi?

Zostaw komentarz