Wyłudził od starszej pani 110 tys. zł. Mieszkał z poszukiwaną kobietą

Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on telegram
Share on whatsapp

Wszystko wydarzyło się w Warszawie. Ofiarą oszustów padła mieszkanka Mokotowa. Starsza pani została, poprzez wprowadzenie jej w błąd, wciągnięta w środek fikcyjnej akcji, mającej przyczynić się do rozbicia gangu oszustów bankowych.

– Kobieta uwierzyła przestępcy, który przedstawił się jako oficer policji i mocno akcentował, że jej pieniądze są zagrożone. Pod wpływem strachu i manipulacji pokrzywdzona wydała mężczyźnie 9,5 tys. zł w gotówce oraz przekazała mu swoją kartę bankomatową, przy której użyciu wybrał z różnych punktów Warszawy 100 tys. zł – relacjonuje asp. sztab. Robert Koniuszy z Komendy Rejonowej Policji Warszawa II.

ZOBACZ TEŻ: Poczta Polska twierdzi: ktoś podszywa się pod listonoszy. Ale nie zgłasza tego policji

Jak się okazało, mężczyzna próbował też wyłudzić kolejne 215 tys. zł z bankowej lokaty. Sprawą zajęli się mokotowscy funkcjonariusze. Mundurowi ustalili, że w rozpracowywanej grupie przestępców rolę tzw. odbieraka pełnił 39-letni mężczyzna, karany już za podobne przestępstwa. Nie miał stałego miejsca zamieszkania. Funkcjonariusze ustalili, że przebywa w jednym z mieszkań w warszawskim Śródmieściu. Po krótkiej obserwacji złożyli mu wizytę.

– Mężczyzna był w towarzystwie o 10 lat młodszej partnerki. Jak się okazało, była ona poszukiwana przez śródmiejski sąd do obycia kary 1,5 roku pozbawienia wolności za inne przestępstwo. Skazana została przewieziona do zakładu karnego. Podejrzany mężczyzna trafił do policyjnego aresztu. Nie chciał się wypowiadać na temat swojej działalności ani składać żadnych wyjaśnień – informuje Robert Koniuszy.

ZOBACZ TEŻ: O tym, że ma koronawirusa, służby dowiedziały się od niego. Sanepid i szpital przerzucają się winą

Policjanci i prokurator mieli jednak wystarczającą ilość dowodów, by postawić mu zarzuty. 39-latek odpowie za oszukanie mieszkanki Mokotowa na kwotę blisko 110 tys. zł oraz usiłowania wyłudzenia kolejnych 215 tys. zł. Mężczyzna został już tymczasowo aresztowany na trzy miesiące. Grozi mu osiem lat więzienia. Ze względu na recydywę kara ta może wzrosnąć o połowę.

Policjanci po raz kolejny apelują o rozwagę i ostrożność w kontaktach z osobami podającymi się za policjantów, dawno niewidzianych wnuków, siostrzenic czy kuzynów.

(AC)

Zostaw komentarz