Wichniarek ujawnił treść sms-a od Łukasza Piszczka. Pisze o wielkiej kontrowersji

Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on telegram
Share on whatsapp

Borussia Dortmund przegrała z Bayernem Monachium (0:1 po bramce Joshuy Kimmicha), ale Łukasz Piszczek może być zadowolony ze swojej postawy. Kapitan BVB kolejny raz udowodnił, że należy do czołowych obrońców Bundesligi. 34-latek w pierwszej połowie uratował swój zespół przed utratą gola, gdy ze stoickim spokojem wybił piłkę piętą z linii bramkowej. Udanych interwencji miał wiele. Wielokrotnie przerywał akcje gości i był bardzo zaangażowany. Dlatego po ostatnim gwizdku mógł czuć wielki niedosyt.

Zobacz wideo Łukasz Piszczek w “Wilkowicz Sam na Sam”

Artur Wichniarek zdradził treść SMS-a, którego dostał od Łukasza Piszczka po meczu z Bayernem

Ten niedosyt Piszczek wyraził m.in. w wiadomości, jaką przesłał Arturowi Wichniarkowi. Były reprezentant Polski zdradził jej treść na łamach portalu internetowego Polsatu Sport. – Ah zdecydowanie było można się pokusić o więcej, jest duży niedosyt. I że nie dał karnego za blok ręką Boatenga? – napisał 34-latek, który wspomniał o jednej z kontrowersyjnych sytuacji spotkania.

Dla Borussii porażka z Bayernem może oznaczać koniec marzeń o mistrzostwie Niemiec. W tej chwili zespół Luciena Favre’a ma 7 punktów straty do wtorkowych rywali i wątpliwe, by był on tę stratę w stanie odrobić. Szczególnie, jeśli spojrzy się na formę Bawarczyków, którzy po przerwie w rozgrywkach spowodowanej pandemią koronawirusa wygrali już trzy spotkania: 2:0 z Unionem Berlin, 5:2 z Eintrachtem Frankfurt i 1:0 właśnie z Borussią.

Przeczytaj także:

Zostaw komentarz