W budynkach dawnego szpitala będzie działać Biblioteka Kraków

Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on telegram
Share on whatsapp

W listopadzie zeszłego roku prezydent Krakowa Jacek Majchrowski podpisał ostateczną umowę, zgodnie z którą gmina wykupiła 9,13 ha terenu i 17 budynków opuszczanych przez Szpital Uniwersytecki, płacąc za nieruchomości prawie 283,2 mln zł. Należność została rozłożona na dziesięć rat do 2028 r.

Budynki mają być przekazywane miastu stopniowo, a koncepcję ich wykorzystania przygotowuje spółka komunalna Agencja Rozwój Miasta – Inwestycje. Na razie plany przejmowania budynków pokrzyżowała pandemia koronawirusa. Pierwsze z nich miały być wydane gminie do końca marca, a będą do 30 czerwca.

  • Więcej informacji z Krakowa: tutaj

– Wesoła ma być salonem kultury, realizowanej głównie przez nasze miejskie jednostki. Chcemy, żeby była to nowa jakość. Oczywiście będzie to proces stopniowy i długotrwały, bo nie wszystkie budynki są wydawane jednocześnie – mówił wiceprezydent Krakowa Jerzy Muzyk.

Trzy obiekty przy ul. Kopernika: 15, 15 a i 15 b zajmie Biblioteka Kraków – powstanie tam jej centrala i miejsce wydarzeń związanych z literaturą. Na ten cel nie będzie adaptowana kamienica u zbiegu ul. Węgłowej i Krakowskiej. Do kolejnego obiektu przy. ul Grzegórzeckiej 18 ma się wprowadzić fundacja urologiczna. – Takie przeznaczenie stanowiłoby kontynuację historycznej funkcji tego budynku – wyjaśnił Muzyk.

Obiektami na terenie “Wesołej” w centrum Krakowa zainteresowane są instytucje publiczne i uczelnie wyższe, a miasto bierze pod uwagę potrzeby lokalowe miejskich jednostek kultury i rozważa np. udostępnienie Capelli Cracoviensis budynku kościoła, który nie straciłby przy tym swojej funkcji sakralnej. Trwają prace nad miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego dla “Wesołej”. Zgodnie z jego założeniami miałyby tam zostać odtworzone ogrody renesansowe, a w centralnej części – w sąsiedztwie byłego szpitala zakaźnego – powstać rynek wielkością zbliżony do placu Wolnica.

Równolegle miasto chce przystąpić do usuwania zbędnych obiektów, które nie figurują w ewidencji lub rejestrze zabytków i na których likwidację zgodziła się wojewódzka konserwator zabytków. Dokumentację formalno-prawną niezbędną do przeprowadzenia takich rozbiórek ma przygotować w tym roku spółka ARM Inwestycje.

Żródło

Zostaw komentarz