USA: czwarta doba z rzędu z ponad tysiącem zgonów

Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on telegram
Share on whatsapp

Zdjęcie ilustracyjne © pixabay.com /Creative Commons CC0/geralt Zdjęcie ilustracyjne

O 1260 wzrósł w ciągu doby bilans ofiar śmiertelnych epidemii w Stanach Zjednoczonych; łączna liczba zgonów z powodu koronawirusa w tym kraju wynosi już 95 921 – wynika z najnowszych danych Uniwersytetu Johnsa Hopkinsa w Baltimore.

To czwarta doba z rzędu w USA z ponad tysiącem zgonów spowodowanych Covid-19.

Na Stany Zjednoczone przypada ponad jedna czwarta ofiar śmiertelnych epidemii na świecie. W USA blisko jedną trzecią zgonów odnotowano w stanie Nowy Jork – 28 853, a ponad jedną dziesiątą w sąsiadującym z nim New Jersey – 10 985.

W USA przeprowadzono do czwartku blisko 13,4 mln testów na obecność koronawirusa. Ok. 1 mln 600 tys. z nich dało wynik pozytywny. W ciągu minionych 24 godzin liczba wykrytych w USA zakażeń zwiększyła się o ok. 24 tys.

Najnowsze dobowe dane obejmują 24 godziny od godz. 2:30 czasu polskiego w nocy z czwartku na piątek.

Proces odmrażania gospodarki w niektórych stanach USA rozpoczął się już pod koniec kwietnia; teraz obejmuje już niemal cały kraj. Od kwietnia nie odnotowano jednak wzrostu w wykrywanej dobowej ogólnokrajowej liczbie przypadków koronawirusa. Mimo rosnącej liczy testów utrzymuje się ona na poziomie 20-30 tys. dziennie.

Doktor Deborah Birx, przewodzącej grupy zadaniowej powołanej przez Biały Dom w związku z epidemią koronawirusa, poinformowała w piątek, że najwyższy odsetek pozytywnych testów odnotowywany jest obecnie w aglomeracji miasta Waszyngton.

Przy zachowaniu obecnego tempa przyrostu zgonów prognozuje się, że próg 100 tys. ofiar śmiertelnych epidemii zostanie w USA przekroczony prawdopodobnie w poniedziałek. W ten dzień w Stanach Zjednoczonych obchodzone jest narodowe święto Memorial Day, upamiętniające obywateli USA, którzy zginęli w trakcie służby wojskowej.

Mieszkańcy USA nie stosują się już tak rygorystycznie do zaleceń władz jak na początku epidemii. W połowie kwietnia aż 78 proc. Amerykanów deklarowało, że unikało miejsc publicznych w ciągu ostatnich siedmiu dni – wynika z badań ośrodka Gallup. W drugiej połowie maja ten odsetek spadł do 65 proc.

Prezydent USA Donald Trump nakazał w piątek gubernatorom otworzyć w weekend świątynie poprzez dodanie ich działalności do listy instytucji niezbędnych do życia.

“Ameryko, potrzebujesz dziś więcej modlitwy, a nie mniej” – zaapelował. Skrytykował przy tym gubernatorów, mówiąc, że w trakcie epidemii “niektórzy za niezbędne uznali kliniki aborcyjne i sklepy monopolowe w swoich stanach, ale nie otworzyli kościołów oraz innych miejsc kultu”

Zostaw komentarz