Upokorzona Lea Michele przeprasza za nękanie koleżanek z planu. “Teraz wiem, że byłam nieznośna i to bez żadnego konkretnego powodu”

Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on telegram
Share on whatsapp

Przez ostatnie lata wielokrotnie przekonaliśmy się, jak łatwo gwiazdy mogą raz na zawsze zszargać swoje dobre imię. W przypadku wielu prominentów jedna zła decyzja okazywała się gwoździem do “show biznesowej” trumny, podczas gdy niejeden celebryta na własne życzenie “ciężko” pracował na swój upadek, głęboko wierząc w to, że “osoby publiczne mogą więcej”.

Dobrym przypadkiem takiej gwiazdy jest Lea Michele, która zadebiutowała na małym ekranie rolą Rachel Berry w serialu Glee. Choć plotki o “trudnym charakterze” Amerykanki krążyły w kuluarach już od wielu lat, dopiero “spowiedź” koleżanki Michele z planu hitowej produkcji dla nastolatków sprawiła, że opinia publiczna ujrzała aktorkę w zupełnie nowym świetle. Przypomnijmy: gdy Michele wyraziła swoją solidarność dla Afroamerykanów zmagających się z opresją, potępiając przy tym wszelkie rasistowskie zachowania, Samantha Ware wróciła pamięcią do pracy przy produkcji Glee, kiedy to Lea miała zrobić z jej życia “istne piekło”.

bCzjQMiL

Jedną z najważniejszych lekcji, jakie wyciągnęłam w ostatnich kilku tygodniach jest to, że musimy poświęcić czas na słuchanie i poznawanie perspektyw innych ludzi – zaczęła swój wywód Michele. Każdej roli, jaką odegraliśmy, lub cokolwiek, co możemy zrobić, aby pomóc w zaniechaniu niesprawiedliwości, z którą się spotykają. Kiedy napisałam wczorajszego tweeta, miał to być okaz wsparcia dla naszych przyjaciół, sąsiadów i kolorowych społeczności w tym naprawdę trudnym czasie… Ale odpowiedzi, które otrzymałam na to, co opublikowałam, sprawiły, że skupiłam się również na tym, jak postrzegane było moje zachowanie przez innych członków obsady.

W dalszej części wpisu gwiazda Glee zapewniła, że nie przypomina sobie, aby kiedykolwiek nękała koleżankę z planu.

bCzjQMiR

Chociaż nie pamiętam, abym kiedykolwiek wypowiedziała to konkretne stwierdzenie i nigdy nie osądzałam innych po ich pochodzeniu lub kolorze skóry, to nie o to w tym chodzi – stwierdziła. Ważne jest to, że wyraźnie działałem w sposób, który rani innych ludzi. Czy to moja uprzywilejowana pozycja i perspektywa sprawiły, że czasami byłam postrzegana jako osoba niewrażliwa lub nietaktowna, czy też była to po prostu moja niedojrzałość, teraz wiem, że byłam nieznośna i to bez żadnego konkretnego powodu. Przepraszam za swoje zachowanie i ból, który spowodowałam. Wszyscy możemy się rozwijać i zmieniać, a ja przez ostatnie kilka miesięcy szczególnie intensywnie rozmyślałam o swoich własnych wadach.

Na koniec Lea przypomniała, iż za kilka miesięcy powita na świecie swoje pierwsze dziecko, zapewniając, że już stała się “lepszą osobą”.

Mam kilka miesięcy do zostania matką i wiem, że muszę dalej pracować nad sobą i brać odpowiedzialność za swoje działania, aby być prawdziwym wzorem do naśladowania dla mojego dziecka. Aby móc przekazywać lekcje i błędy. Aby mogli się ode mnie uczyć. Wysłuchałam wszystkich krytycznych uwag, staram się uczyć i choć bardzo mi przykro, w przyszłości będę lepsza dzięki temu doświadczeniu – zakończyła.

Przekonały Was jej tłumaczenia?

bCzjQMiS
bCzjQMiT
bCzjQMjm

żródło:

Zostaw komentarz