Tysiące osób na miejscu, gdzie zginął mężczyzna protestujący przeciw reżimowi Łukaszenki

Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on telegram
Share on whatsapp

Protesty na Białorusi © PAP / Anna Ivanova Protesty na Białorusi

W niedzielę na Białorusi obyły się wybory prezydenckie, które – według rządowego sondażu exit poll – zwyciężył Aleksandr Łukaszenka. Jak poinformowano, uzyskał blisko 80 proc. głosów.

Białorusini nie zaakceptowali wyniku wyborów i masowo ruszyli na ulice wielu miast swojego kraju. Protestujący w Mińsku wznieśli barykady na ulicach, aby chronić się przed organami ścigania. Służby użyły wobec demonstrantów gumowych kul, armatek wodnych i granatów hukowych.

Białoruskie władze podają informacje o 5 tys. zatrzymanych. Media donoszą o torturach, biciu i znęcaniu się nad aresztowanymi. W wyniku starć zginął Alaksandr Tarajkouski. Dziś odbył się jego pogrzeb. W miejscu śmierci mężczyzny tysiące osób złożyło dziś kwiaty.

O sprawie poinformowała na Twitterze Andżelika Borys, prezes Związku Polaków na Białorusi.

W tych krajach rośnie śmiertelność z powodu COVID-19

Nowacka tłumaczy się z wczorajszego głosowania. Internauci bezlitośni

Zostaw komentarz