Trener Lyonu po sensacji: Przed meczem wiedzieliśmy, że prowadzimy 1:0

Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on telegram
Share on whatsapp

Maxwel Cornet wyrósł na postrach Manchesteru City. 23-letni Iworyjczyk otworzył wynik sobotniego spotkania, strzelając swojego czwartego gola w trzecim starciu z Manchesterem City! W fazie grupowej sezonu 2018/19 Lyon wygrał w Manchesterze 2:1 po jego jednym golu i zremisował 2:2 na własnym boisku po jego dwóch trafieniach. W ten sposób Cornet strzelił ekipie Pepa Guardioli połowę ze swoich ośmiu goli w europejskich pucharach (sześć w LM, dwa w Lidze Europy, do tego dołożył trzy asysty).

Zobacz wideo Bartosz Kapustka w Legii. “Vuković potrafi odbudować piłkarzy”

– Już przed meczem wiedzieliśmy, że prowadzimy 1:0. Wiedzieliśmy, że Maxwel Cornet strzeli gola. Nasze zwycięstwo jest triumfem całej drużyny. Pokazaliśmy siłę, wspieraliśmy się nawzajem. Gdy grasz przy pustych trybunach, komunikacja jest jeszcze ważniejsza – stwierdził Rudi Garcia, trener Lyonu.

Rudi Garcia: Z Pepem Guardiolą trzeba spodziewać się wszystkiego

– Jestem dumny z chłopaków. Wiedzieliśmy, że nie jesteśmy faworytami i mierzymy się z wielkim rywalem. Moussa Dembele był rozczarowany, że nie zaczął spotkania od 1. minuty, ale powiedziałem mu, że będzie bardzo ważny po wejściu na boisko [po wejściu z ławki strzelił gole na 2:1 i 3:1 i został bohaterem meczu – dop. red.]. Jestem zachwycony jego szczęściem, jako że wcześniej nie strzelił gola w tym sezonie LM. Jaki miałem plan? Z Pepem Guardiolą trzeba spodziewać się wszystkiego. Wiedzieliśmy, że może przygotować coś, co stworzy nam problemy. Ale myślę, że wygraliśmy taktyczną bitwę. Gdy przeszli na czwórkę obrońców, zrobiliśmy to samo. Gdy Kevin De Bruyne zaczął sprawiać nam problemy, wróciliśmy do poprzedniego ustawienia, co się opłaciło.

Francuski klub wraca do półfinału Ligi Mistrzów po 10 latach przerwy. – To wielki sukces, brawa dla Rudiego, Juninho [Pernambucano, dyrektor sportowy] i dla piłkarzy, którzy byli wspaniali – powiedział prezes klubu, Jean-Michel Aulas. – Mamy za sobą fatalny rok, źle zaczęliśmy ten sezon, zmienialiśmy trenerów, mieliśmy koszmarne kontuzje. Ale wzmocniliśmy się i mocno zareagowaliśmy. Mamy bardzo utalentowany zespół. Garcia radzi sobie dobrze, miał naprawić Lyon i robi to doskonale.

Co ciekawe, Lyon może w ogóle nie zagrać w przyszłorocznej edycji europejskich pucharów. W zakończonym nagle sezonie francuskiej Ligue 1 zajął dopiero 7. miejsce (Aulas był jedną z osób, które najgłośniej domagały się dokończenia sezonu), przez co ostatnią szansą dla Lyonu jest wygranie Ligi Mistrzów – wtedy zagra w LM 2020/21 jako obrońca trofeum. By tak się stało, musi wygrać jeszcze dwa mecze: najpierw w środę z Bayernem Monachium, a następnie w finale ze zwycięzcą wtorkowego starcia RB Lipsk – PSG.

Zostaw komentarz