Towarzysz astronautów może się przydać podczas pandemii

Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on telegram
Share on whatsapp

Kiedy oni są w kosmosie, obok jest on – robot CIMON-2 – “gadająca głowa”. Stworzony do interakcji z astronautami, pomaga im w trakcie zadań, ułatwia zmniejszenie poziomu stresu i jest świetnym towarzyszem podczas izolacji. Pojawił się pomysł, by pomógł też ludziom w związku z pandemią, która doprowadziła do życia w samotności.

Jak informuje CNN, kierownicy projektu CIMON twierdzą, że wnioski wyciągnięte w kosmosie, podczas pewnego eksperymentu, można zastosować na Ziemi. Pojawiła się propozycja, by robot stworzony z myślą o astronautach, teraz pomagał uporać się ludziom z samotnością, do której zmusiła ich pandemia Covid-19

CIMON-2 jest przystosowany do pomocy w trakcie wypełniania różnych zadań. Co więcej, jego obecność pomaga w zmniejszeniu poziomu stresu. Okazał się świetnym towarzyszem.

ZOBACZ: Astronauci są bardzo zadowoleni z towarzyszącego im astrobota o nazwie CIMON

– Podczas pobytu w kosmosie CIMON stanowi możliwą podstawę dla systemów pomocy społecznej – zaznaczył Matthias Biniok, kierownik projektu IBM w Niemczech.

– Te badania są obecnie szczególnie ważne, ponieważ świat doświadcza i dowiaduje się więcej o izolacji podczas pandemii Covid-19 – dodał.

Może przyjąć rolę “empatycznego partnera”

Robot CIMON-2 został stworzony przez Airbus w niemieckim centrum lotniczym. Przeszedł już kilka ważnych etapów w swojej trzyletniej podróży. Co ciekawe, w swoim działaniu jest bardzo konsekwentny i może przyjąć rolę “empatycznego partnera” w konwersacji.

Astronauta Luca Parmitano przeszedł serię eksperymentów z robotem. Gdy poprosił go o podzielenie się faktem związanym z przestrzenią kosmiczną, CIMON-2 powiedział: “załoga Apollo nie miała żadnego ubezpieczenia na życie”.

ZOBACZ: Małe roboty dostawcze podbijają amerykańskie miasta w czasie pandemii [FILM]

CNN zaznacza, że CIMON-2 to ulepszona wersja robota CIMON, który w 2018 roku towarzyszył ekipie podczas misji. Był pierwszym na świecie systemem sztucznej inteligencji na stacji kosmicznej. Kolejne trzy lata będą dla inżynierów szansą na to, by funkcje robota zostały wzbogacone o nowe możliwości.

Jego imię nawiązuje do japońskiego serialu

Nazwa robota jest związana postacią fikcyjnego profesora Simona Wrighta z japońskiego serialu science fiction “Captain Future”. CIMON-2 ma zdolności: rozumienia, mówienia, słyszenia oraz widzenia. Może nawet potrząsnąć głową. Na początku przez inżynierów został nazwany “kosmiczną kulą”.

Podczas współpracy z astronautami robot dostarczał im m.in. informacje o kolejnych krokach eksperymentu. Mógł też zrobić zdjęcia i nagrania wideo z określonego punktu w laboratorium. Swoje dwie kamery wykorzystywał do rozpoznawania twarzy. Z kolei mikrofony pomagały mu w interpretacji głosów, a także w zidentyfikowaniu lokalizacji.

ZOBACZ: Pierwszy robotyczny żółw morski będzie nadzorował hodowle ryb (film)

– Badania izolacji, samotności oraz wpływu stresu na ciało są ważne – podkreślił Matthias Biniok. Kierownik projektu IBM w Niemczech dodał, że to, w jaki sposób wirtualni asystenci mogą pomóc astronautom we wspomnianych kwestiach, jest istotnym punktem całego eksperymentu.

ms/ edition.cnn.com

Źródło:

Zostaw komentarz