Tak wyglądała Justyna Gradek PRZED OPERACJAMI! Poznajecie? (ZDJĘCIA)

Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on telegram
Share on whatsapp

Snack

4 min. temu

Od jakiegoś czasu zastanawiam się, czy wszystko ze mną w porządku.. Jestem 30-letnią, moim zdaniem dość atrakcyjną kobietą. Daleko mi do doskonałości, mam świadomość mankamentów swojej urody, a jednak jakiś czas temu już wyzbyłam się wszelkich kompleksów i w ogóle nie mam ochoty ingerować w swój wygląd. Czy normalne jest to, że mając za duży nos i za małe usta, wcale nie chcę tego zmienić? (i nie jest to kwestia finansowa). Niedawno usłyszałam od koleżanki ,która sama lubuje się w chirurgii plastycznej, że nie chce się mi zawalczyć o lepszą wersję siebie i niekorzystanie z możliwości, jakie daje nam obecnie medycyna estetyczna, jest wręcz marnotrawstwem. Zaznaczę, że nie jestem też z tych osób, które nie przywiązują wagi do wyglądu zewnetrznego i utrzymują, że liczy się wnętrze człowieka. Mój wygląd jest mi ważny, a jednak nie mam ochoty za bardzo w niego ingerować ( poza farbowaniem włosów , makijażem i depilacją oczywiście). Czy jestem jeszcze normalna???

żródło:

Zostaw komentarz