Tak wyglądał Lionel Messi po blamażu Barcelony. Jego mina mówi wszystko

Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on telegram
Share on whatsapp

FC Barcelona zupełnie posypała się w trakcie meczu z Bayernem Monachium – między 22. a 31. minutą straciła trzy gole i do przerwy przegrywała już 1:4. Cień nadziei swoim golem w 57. minucie dał Luis Suarez, ale już sześć minut później Joshua Kimmich podwyższył wynik spotkania na 5:1. A w końcówce znowu doszło do egzekucji – między 82. a 89. minutą Bayern strzelił trzy gole (za sprawą Roberta Lewandowskiego i dwóch trafień wypożyczonego z Barcelony Philippe Coutinho) i tak został ustalony wynik spotkania. 

Zobacz wideo Lech zarobi miliony na transferach? “Jest duże zainteresowanie naszymi piłkarzami” [SEKCJA PIŁKARSKA #57]

Załamany po tym spotkaniu był Gerard Pique, który nawołuje do rewolucji w klubie. – Potrzeba zmian i nie mówię tu o trenerze czy piłkarzach. Mogę odejść z Barcelony jako pierwszy, jeśli to będzie oznaczało wprowadzenie świeżej krwi. Wszyscy musimy myśleć o tym, co najlepsze dla Barcelony. To było okropne, to straszne uczucie. Wstyd to najlepsze słowo. Nie można tak grać w Lidze Mistrzów, a to się nie zdarzyło pierwszy czy drugi raz… To bardzo trudne, mam nadzieję, że ten wynik pomoże nam w taki czy inny sposób. Jesteśmy na dnie – powiedział zawodnik Barcelony. Podobne zdanie na pewno ma Leo Messi. Tak przynajmniej można wyczytać z jego mimiki. Argentyńczyk już podczas meczu sprawiał wrażenie załamanego.

Fot. Manu Fernandez / AP

Paradoks polega na tym, że gdy spojrzymy na indywidualne osiągnięcia Messiego, to robią one ogromne wrażenie. 31 goli i 26 asyst w 44 meczach. Ale jego drużyna żadnego trofeum w tym sezonie już nie zgarnie.

Więcej o meczu znajdziecie tu:

Zostaw komentarz