Posiedzenie Zachodniopomorskiego Zespołu Parlamentarnego w sprawie trudnej sytuacji ST3 Offshore

Posiedzenie Zachodniopomorskiego Zespołu Parlamentarnego w sprawie trudnej sytuacji ST3 Offshore

© Fot. Cezary Aszkiełowicz / Agencja Gazeta

Minister zdrowia odniósł się do ostatnich publikacji medialnych, które dotyczą jego majątku. Łukasz Szumowski przyznał też, że nigdy wcześniej nie doświadczył “tak bezpardonowego ataku na swoją rodzinę”. – Niestety, nie mówimy tu o faktach, ale pewnej narracji do tych faktów, pewnej swobodnej interpretacji – przekonywał polityk.

Łukasz Szumowski w rozmowie z dziennikarzem portalu Interia.pl został zapytany o ostatnie informacje, które pojawiają się na temat jego rodziny w mediach. Dotyczy to zwłaszcza brata ministra, Marcina Szumowskiego, który prowadzi firmę i otrzymuje granty na prowadzenie badań, oraz żony Anny, która posiada udziały w tej spółce.

Łukasz Szumowski: Nigdy nie doświadczyłem tak bezpardonowego ataku na moją rodzinę

– Nigdy nie doświadczyłem tak bezpardonowego ataku na moją rodzinę. To straszne tym bardziej, że zarówno w artykułach prasowych, jak i wypowiedziach polityków nie ma ani jednego faktu, który pokazywałby cokolwiek niezgodnego z prawem, co mógłbym zrobić – mówił minister zdrowia.

Łukasz Szumowski zaznaczył, że jego brat dostawał o wiele większe granty na swoją firmę za czasów poprzedniego rządu. Stanowisko w rządzie dla Łukasza Szumowskiego miało się więc wiązać dla jego brata z większymi trudnościami w otrzymaniu dofinansowań. – Mój brat działa w swojej branży dłużej niż ja w polityce. Trudno, żebym mu powiedział, żeby rzucił to wszystko, co robi zresztą z sukcesem dla Polski i siebie, tylko dlatego, że ja chcę zaangażować się w życie publiczne – podkreślił dalej.

Polityk dodał, że zaczynając działalność publiczną cały swój majątek i udziały musiał przepisać swojej żonie. – Żona jest więc drobnym współwłaścicielem spółki OncoArendi. Może mieć ok. 3 proc. akcji – mówił Łukasz Szumowski. Minister został też zapytany o to, co sądzi o słowach Sławomira Nitrasa, który nazwał Annę Szumowską tzw. “słupem”. – Gdybyśmy byli w dawnych czasach, tobym panu Nitrasowi dał w pysk. Oceniam pana Nitrasa jako człowieka chamskiego i niekulturalnego. W sumie więc szkoda na niego energii i czasu – zakończył ten temat polityk.

Miliony za maseczki z podrobionym certyfikatem. Wiceminister zdrowia tłumaczy

– Jest też taka historia, która mówi, że politycy są po to, żeby się nachapać. Że wszyscy politycy to złodzieje, niezależnie od strony politycznego sporu. Patrzę jednak na polityków w Sejmie i szczerze powiedziawszy, bogatych ludzi nie widziałem. Myślę, że jest tysiąc innych metod uzyskania dużych pieniędzy niż wejście do polityki – powiedział dalej minister.

Czytaj także

Kategorie: Newsy