Szef MSZ: Trójmorze z ogromnym potencjałem. “Spajamy Unię Europejską”

Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on telegram
Share on whatsapp

Nowy minister spraw zagranicznych Zbigniew Rau w rozmowie z Jackiem i Michałem Karnowskimi mówi w najnowszym numerze tygodnika Sieci o miejscu Polski na współczesnej mapie Europy

Zbigniew Rau © PAP Zbigniew Rau

Nowy minister spraw zagranicznych Zbigniew Rau w rozmowie z Jackiem i Michałem Karnowskimi mówi w najnowszym numerze tygodnika Sieci o miejscu Polski na współczesnej mapie Europy.

Bez wątpienia o pozycji Polski w świecie decyduje nasze miejsce w tej części Europy. To, jak sobie układamy relacje z naszymi sąsiadami, z tymi narodami, które znamy od tysiąca lat. To jest rzecz absolutnie podstawowa. […] Ważne jest także, że wszyscy wokół mamy dość podobne doświadczenia i problemy. Łatwiej nam siebie nawzajem zrozumieć – podkreśla Zbigniew Rau

Dlatego szef polskiej dyplomacji podkreśla, jak wielkie znaczenia dla naszego kraju ma realizacja idei Trójmorza.

Oczywiście były różne pomysły w dziejach naszego kraju i regionu na federacje, konfederacje, i w kraju, i na emigracji. Teraz jednak mamy do czynienia z wizją, która zaczyna się materializować, i to jest rzecz więcej niż cenna. Co ważne, to jest zamysł mający doprowadzić do autentycznej spójności Unii Europejskiej. To jest umacnianie tej części Europy, która ma bardziej optymistyczne, bardziej ambitne, głodne sukcesu społeczeństwa. Podobnie wschodnia flanka NATO wzmacnia cały pakt obronny — czytamy.

Zbigniew Rau komentuje także skomplikowaną sytuację na Białorusi i pozycję Aleksandra Łukaszenki.

Nie ulega wątpliwości, że reżim Aleksandra Łukaszenki, który do tej pory korzystał z domniemanej akceptacji społecznej, nie może się już posługiwać tym typem legitymizacji. Nie może też uchodzić w takim stopniu jak dotąd za gwaranta istotnej odrębności Białorusi od Rosji. Pozycja Łukaszenki w relacjach z Moskwą jest dziś bardzo słaba. Mamy w istocie do czynienia z hybrydową interwencją rosyjską. Np. w mediach państwowych dziennikarzy białoruskich zastąpili przybysze z Rosji. Tak jest w wielu dziedzinach — mówi.

Więcej w najnowszym numerze „Sieci”, w sprzedaży od 28 września br., także w formie e-wydania – polecamy tę formę lektury.

Czytaj też: Co dalej z Jadwigą Emilewicz?

Sieci/kp

Zostaw komentarz