Stanisław Wyspiański – kim był artysta urodzony w Krakowie? Biogram

Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on telegram
Share on whatsapp

Przyszedł na świat 15 stycznia 1869 roku w rodzinie rzeźbiarza Franciszka. Do 1873 roku mieszkał w tym samym miejscu – przy ulicy Krupniczej 26. Co prawda, z powodu śmierci matki, od 7 roku życia wychowywał się u wujostwa, jednak osoba jego ojca odegrała niebagatelną rolę w jego życiu i twórczości. To dzięki ojcu Stanisław Wyspiański zdobył dobre wykształcenie.

Najpierw uczył się w Gimnazjum św. Anny, które dziś znamy jako Liceum Ogólnokształcące im. B. Nowodworskiego. Następne etapy jego edukacji to Szkoła Sztuk Pięknych i wreszcie – Uniwersytet Jagielloński. Na Uniwersytecie studiował na wydziale filozofii i uczestniczył w zajęciach z historii, historii sztuki i literatury. Z kolei w Szkole Sztuk Pięknych uczył się malarstwa.

Dzięki swojemu ojcu poznał ówczesnego dyrektora Szkoły – Jana Matejkę. Ponieważ Wyspiański wyróżniał się spośród innych uczniów, Matejko zlecił mu wykonanie renowacji zaprojektowanej przez siebie polichromii w kościele Mariackim. Prace te wykonywał razem z Józefem Mehofferem. Jan Matejko stał się dla Wyspiańskiego wzorem i mistrzem. I nie zmieniło tego nawet kilka lat, które słynny krakowianin spędził na podróży po Europie, połączonej z poznawaniem malarstwa Francji czy Włoch. Po powrocie do Krakowa w sierpniu 1894 roku Wyspiański zaczął tworzyć.

Jego zainteresowanie obejmowało nie tylko malarstwo, ale także teatr. Jego dzieła nie spotkały się z wielki rozgłosem ani nie przyniosły mu sławy, aż do momentu, kiedy to w 1900 roku udał się na uroczystość swojego przyjaciela Lucjana Rydla. Było to w listopadzie, kilka miesięcy po tym, jak sam wziął ślub z Teodorą Teofilą Pytko. Czas spędzony w Bronowicach Małych zainspirował go do napisania „Wesela”, dzieła, które zapewniło mu prawdziwy rozgłos i miejsce w historii. Ze związku z Teodorą urodziła się trójka dzieci – Helena, Mieczysław i Stanisław.

Stanisław Wyspiański – człowiek wielu talentów

Studia w Szkole Sztuk Pięknych oraz podróż po Europie natchnęły Wyspiańskiego do pracy nad obrazami, grafikami i scenografią. On sam projektował bowiem scenografie do swoich dramatów. A było tego dość dużo, bowiem w ciągu 10 lat Wyspiański napisał około 20 dramatów teatralnych. Tworzył także portrety, meble i wyposażenie wnętrz, grafikę do książek i czasopism.

W kościele franciszkanów w Krakowie można podziwiać także witraże jego autorstwa. Jednak najsłynniejszymi jego pracami graficznymi, są liczne pejzaże, w najsłynniejsze przedstawiające widok z okna jego krakowskiej pracowni na Kopiec Kościuszki. Powstały one w latach 1904-1905, a sam autor został za nie uhonorowany nagrodą Polskiej Akademii Umiejętności.

Z tego okresu pochodzi również inny słynny obraz Stanisława Wyspiańskiego, zatytułowany „Macierzyństwo”. Tak jak i do Wesela, czerpał on inspirację z otaczającego go świata, zarówno z wydarzeń i ludzi, jak i miejsc, głównie z Krakowa. W 1906 roku został profesorem krakowskiej Akademii Sztuk Pięknych, a także członkiem Rady Miasta Krakowa.

Stanisław Wyspiański – upamiętnienie

W ostatnim okresie życia był bardzo słaby i złożony chorobą. Leczył się m.in. w Rymanowie. Nic to jednak nie dało i artysta zmarł 28 listopada 1907 roku w swoim ukochanym Krakowie. Przyczyną śmierci była nieuleczalna na owe czasy kiła. Pochowany został w krypcie kościoła na skałce. Zasłużony dla miasta i wybitny jego mieszkaniec posiada po dziś dzień w Krakowie wielu miejsc pamięci. Jego pomnik stoi przed gmachem głównym Muzeum Narodowego.

Na placu Wszystkich Świętych postawiono Pawilon Wyspiańskiego, który ozdobiony został witrażami jego projektu. Poza Krakowem także pamięć o wielkim Polaku nie ginie. Z okazji 150 rocznicy jego urodzin, w 2019 roku Poczta Polska wydała kolekcjonerski znaczek z portretem Wyspiańskiego. Tekst jego wiersza pt. „Niech nikt nad grobem mi nie płacze” został przerobiony na utwór muzyczny i opublikowany w 2009 roku na albumie Poeci rapera Sokoła. Co ciekawe Sokół, a właściwie Wojciech Sosnowski to prywatnie praprawnuk Stanisława Wyspiańskiego. Jak widać artystyczny duch w rodzinie nie ginie.

Żródło

Zostaw komentarz