Stacje paliw w dobie koronawirusa. Wyjdą na prostą pod koniec roku

Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on telegram
Share on whatsapp

Wiele firm z branży paliwowej jeszcze przez wiele miesięcy będzie odrabiało straty i próbowało wyjść na prostą. Jeśli jesienią nie będzie nawrotu koronawirusa, to na przełomie roku powinniśmy wracać do normalnych sprzedaży, czyli do poziomu sprzed pandemii – powiedział serwisowi wiadomoscihandlowe.pl Filip Puchalski, dyrektor ds. operacyjnych sieci stacji paliw Moya oraz członek zarządu spółki Anwim.

Jak dodał, perspektywa dla branży – jeśli chodzi o stacje czy segment detaliczny – jest o tyle korzystna, że ostatnie tygodnie to okres zadowalający w aspekcie marż.

Puchalski opiera się o dane Głównego Urzędu Statystycznego. W marcu rok do roku spadek sprzedaży paliw wyniósł 12,5 proc. – Patrząc na dwa ostatnie tygodnie marca wydawałoby się, że będzie naprawdę potężne tąpnięcie w sprzedaży, ale początek marca był dobry popytowo, więc spadki w skali całego miesiąca nie były aż tak dotkliwe. Natomiast, zgodnie z danymi GUS, bardzo pogłębiły się one w kwietniu i sięgnęły 33 proc. sprzedaży – wylicza.

Obejrzyj: Odmrażanie gospodarki. “Nie ma planów cofania się”

Stacje paliw to nie tylko paliwo, dużym źródłem przychodu jest także sprzedaż FMCG, czyli tzw. produktów szybkozbywalnych. – Jeżeli chodzi o sprzedaż sklepową to, mimo dużego spadku wartości paragonu i sprzedaży paliw w kwietniu oraz ogólnie ciężkiej drugiej połowie marca, obecnie widzimy światełko w tunelu – powiedział portalowi wiadomoscihandlowe.pl Puchalski.

– Rok do roku osiągnęliśmy około 20 proc. wzrostu sprzedaży sklepowej. Wynika to po pierwsze z tego, że odczuliśmy, tak jak cała branża handlu detalicznego, że konsumenci robili zapasy, a tym samym kupowali znacznie więcej – dodał.

– W naszym przypadku wzrost osiągnęliśmy też dzięki temu, że wprowadziliśmy szeroką gamę środków ochronnych czyli płyny i żele dezynfekujące, maseczki w dużych i małych opakowaniach, rękawiczki. Potrafiliśmy także tę ofertę świetnie wyeksponować na stacji. Popyt był ogromny, a my odpowiedzieliśmy na potrzeby naszych klientów – podsumował.

komentarze

irytujące

Napisz komentarz

17 min. temu

kierCeny na tych stacjach , mobilizują by jechać dalej.

14 min. temu

golemJak ceny paliw spadną to kierowcy blenda tankować.

Rozwiń komentarze (2)

Źródło:

Zostaw komentarz