Spełniony Marcin Gortat myśli o POWIĘKSZENIU RODZINY. “Teraz mogę się w pełni poświęcić”

Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on telegram
Share on whatsapp

Marcin Gortat bez wątpienia należy do najbardziej rozpoznawalnych polskich sportowców. Chociaż koszykarz może się pochwalić licznymi zawodowymi sukcesami, media znacznie chętniej rozpisują się o szczegółach jego życia prywatnego.

Kilka miesięcy temu Marcin Gortat ogłosił zakończenie sportowej kariery i postanowił skupić się na życiu rodzinnym. Od niedawna 36-latek jest również w szczęśliwym związku z Żanetą Stanisławską, trenerką biznesu oraz “ekspertką beauty”. Chociaż początkowo koszykarz starał się trzymać uczucie do nowej wybranki w tajemnicy, z czasem zaczął coraz chętniej zabierać ją na ścianki, a nawet snuć plany o wspólnej przyszłości.

bCCYMrrH

Żaneta Stanisławska to jednak nie pierwsza ukochana gwiazdora NBA, która wzbudzała tak ogromne zainteresowanie mediów. Kilka lat temu tabloidy rozpisywały się na temat związku Gortata z Alicją Bachledą-Curuś. Niestety z czasem koszykarz i aktorka zorientowali się, że mają kompletnie inne wizje wspólnej przyszłości. Dlatego też postanowili się rozstać.

Niedawno Marcin Gortat gościł w Pytaniu na śniadanie. Podczas programu spełniony sportowiec przyznał, że ostatnimi czasy jego życie nie mogłoby być lepsze. Koszykarz jest już na tyle pewny swoich uczuć do obecnej partnerki, że coraz poważniej myśli o powiększeniu rodziny.

bCCYMrrN

Stałem się kompletnie wolnym człowiekiem. Teraz mogę w pełni poświęcić się rodzinie. I kto wie, jak Bóg da, może ją powiększymy – zdradził Gortat.

Podczas programu gwiazdor nie szczędził wyznał, że nie wyobraża sobie związku z kobietą z innego kraju.

Musi to być kobieta, która rozumie naszą kulturę. Która rozumie mnie jako Polaka. Polki są najlepsze, pomijając fakt, że są o wiele mądrzejsze, ładniejsze i o wiele bardziej zadbane. Zresztą Amerykanie o tym wiedzą i nam zazdroszczą – tłumaczył.

Zgadzacie się z nim?

bCCYMrrO
bCCYMrrP
bCCYMrsi

żródło:

Zostaw komentarz