Śmierć 21-latka postrzelonego przez policjanta. Przesłuchano bliskich ofiary – funkcjonariusza nadal nie

Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on telegram
Share on whatsapp
  • Śledztwo ws. śmierci 21-latka w Koninie, postrzelonego przez policjanta, prowadzi Prokuratura Rejonowa w Łodzi
  • Pod koniec ubiegłego tygodnia przesłuchano w tej sprawie bliskich 21-latka
  • Wciąż nie są znane okoliczności tragedii z listopada ubiegłego roku
  • Kluczowe pytanie brzmi: czy policjant znalazł się w sytuacji, w której musiał użyć broni?

Na początku czerwca poinformowaliśmy w Onecie, że Prokuratura Rejonowa w Łodzi, która prowadzi śledztwo ws. śmierci 21-latka z Konina, ma już wszystkie opinie biegłych. Kluczowa dla sprawy ma być wielospecjalistyczna opinia dotycząca badania wszystkich śladów i przedmiotów zabezpieczonych na miejscu zdarzenia, odzieży i zapisów z monitoringu. Prokuratura m.in. na ich podstawie ustala, w jaki sposób doszło do postrzelenia 21-latka, który zginął w trakcie policyjnej interwencji.

Podejrzewany w tej sprawie policjant do tej pory nie został przesłuchany, nie postawiono mu także zarzutów. Po analizie opinii biegłych prokurator przesłuchał w piątek ojca i byłą narzeczoną 21-latka.

– W dalszej kolejności zaplanowano czynności z biegłymi. Wśród nich jest biegły z zakresu medycyny sądowej, który uczestniczył w sekcji zwłok 21-latka – mówi Onetowi mówi Onetowi Krzysztof Bukowiecki, rzecznik Prokuratury Regionalnej w Łodzi.

Co z podejrzewanym policjantem? Ma być przesłuchany, ale po wykonaniu wszystkich zaplanowanych przez prokuratora czynności.

Śmierć 21-latka w Koninie. Kluczowe pytania

Przypomnijmy, do tragedii, którą żyła cała Polska, doszło 14 listopada 2019 r. około godziny 10 na ulicy Wyszyńskiego w Koninie. Policjanci chcieli wylegitymować dwóch 15-latków i 21-latka. Kiedy najstarszy z nich zaczął uciekać, jeden z policjantów ruszył w pościg. Podczas niego doszło do postrzelenia młodego mężczyzny, które okazało się śmiertelne.

Okoliczności tego zdarzenia nie są jasne. Policja utrzymuje, że policjant znalazł się w sytuacji, w której musiał użyć broni. W jakąkolwiek prowokację ze strony 21-latka nie wierzą jego bliscy, a także część mieszkańców Konina, którzy po całym zdarzeniu protestowali przed konińską komendą.

Prokuratura do tej pory nie podała żadnych oficjalnych informacji na temat okoliczności śmierci 21-latka. Nie wiadomo, czy został on postrzelony w plecy, czy kiedy był odwrócony w stronę policjanta. Nie ma też informacji o tym, czy 21-latek w jakikolwiek sposób mógł sprowokować policjanta.

Podejrzewany o nieumyślne spowodowanie śmierci i przekroczenie uprawnień policjant nie tylko nie usłyszał zarzutów prokuratorskich – do tej pory nie przedstawiono mu również zarzutów dyscyplinarnych. W tej sprawie w kwietniu tego roku interweniował Rzecznik Praw Obywatelskich. Zdaniem komendanta wojewódzkiej policji nie ma do tego podstaw.

(sp)

żródło:

Zostaw komentarz