Sceny z jak z filmu “Szczęki”! 3-metrowy rekin zabił surfera

Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on telegram
Share on whatsapp

zdjęcie ilustracyjne © Getty zdjęcie ilustracyjne Rekin jak z filmu “Szczęki” zaatakował 60-letniego surfera. Australijczyk nie przeżył spotkania z żarłaczem białym. Jak doszło do tego zdarzenia?

Rekiny to jedne z najbardziej popularnych drapieżnych ryb. Ich charakterystyczną płetwę grzbietową zna chyba każdy. Niestety to dość negatywna popularność, bo zazwyczaj rekiny są kojarzone z pożeraniem ludzi. 3-metrowy żarłacz biały przyczynił się zwiększenia do złej sławy swoich pobratymców z podgromady spodoustych, zabijając 60-letniego surfera z Australii.

Prawdziwe “Szczęki” – rekin zabił surfera

Jak podaje Surf Life Saving NSW, 7 czerwca 2020 doszło do kolejnego śmiertelnego ataku rekina. Do makabrycznego zdarzenia doszło u wybrzeża północnej Australii, w stanie Nowa Południowa Walia. 60-letni mężczyzna został zaatakowany przez wielką rybę. W wyniku konfrontacji z żarłaczem białym doznał wielu poważnych obrażeń, między innymi stracił lewą nogę. Mimo interwencji lekarz, mężczyzna zmarł. Przerażające zdarzenie rozegrało się na plaży Salt Beach w South Kingscliff.

Władze miasta zdecydowały się zamknąć dostęp do wody dla pływających na 24 godziny. To nie pierwszy atak rekina w Australii w 2020 roku. Kilka miesięcy wcześniej zginął piłkarz Eric Birighitti. Znaleziono jedynie jego pożarte przez rekiny zwłoki. W 2019 roku zginął natomiast  41-letni Sam Edwardes. Mężczyzna wraz ze znajomymi wypoczywał na jednej z australijskich plaż, pływając na desce surfingowej. W pewnym momencie pod deskę wpłynął rekin i po kilku sekundach zabił Edwardesa.

Dowiedz się więcej: Chodzące rekiny odkryte przy wybrzeżu Australii. Wychodzą na ląd w poszukiwaniu ofiar [WIDEO]

Czy rekiny polują na ludzi?

Rekin, który zaatakował 60-latka, dla laików może być gigantem. Jednak był to przeciętny, prawdopodobnie młody osobnik. Żarłacze białe osiągają długość do 6 metrów, chociaż zanotowano niepotwierdzone przez naukowców przypadki rekinów niemal dwa razy większych. Gatunek ten posiada duże, trójkątne zęby, o ostrych, piłkowanych krawędziach. Ich wysokość dochodzi do 5 centymetrów, a liczba może wynieść do 128 sztuk.

Dowiedz się więcej: Ekipa filmowa odkryła, że rekiny kochają death metal

Żarłacz biały jest uznawany za jednego z najbardziej niebezpiecznych gatunków rekinów. Jego krewniak – żarłacz tygrysi był bohaterem słynnego filmu “Szczęki”. Według statystyk to właśnie żarłacz biały jest najczęstszym atakującym u wybrzeży Australii, Nowej Zelandii, Stanów Zjednoczonych i południowej Afryki. Naukowcy dowiedli jednak, że żarłacze nie są ludojadami. W rzeczywistości drapieżnik dokonuje błędnej oceny sytuacji, biorąc człowieka za gatunek zwierzęcia, na którym żeruje, taki jak na przykład foka. Wskazuje na to sposób ataku – rekin podpływa, gryzie, ale nie rozrywa ofiary, tylko odpływa. Z tego powodu ataki rekinów nie zawsze kończą się śmiertelnie. Innym powodem agresji tych ryb może być kwestia ochrony własnego terytorium, na którym pojawiają się ludzie.

Dowiedz się więcej: Jak wygląda pożarcie przez niedźwiedzia polarnego? Zobacz przerażające nagranie [WIDEO]

Zobacz też: QUIZ: Jak dobrze znasz filmy z rekinami? 

Zostaw komentarz