Rosyjska policja zaaresztowała kryptowalutowego górnika

Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on telegram
Share on whatsapp

Rosyjska policja aresztowała 30-letniego górnika kryptowalut, którego oskarża się o kradzież aż ponad 494 000 USD w energii elektrycznej z państwowej sieci energetycznej.

Rosyjska policja aresztuje krypto-górnika

rosyjska policja

rosyjska policja

9 czerwca policja aresztowała mieszkańca miasta Machaczkała w Rosji, który rzekomo założył tam nielegalną kopalnię kryptowalut. W jej ramach uruchomił aż około 500 koparek, a te podłączył do lokalnej sieci energetycznej.

Według oświadczenia władz lokalnych z 6 czerwca, 30-letni górnik kryptowalut swoimi nielegalnymi działaniami spowodował znaczne szkody ekonomiczne w krajowej sieci energetycznej. Te są ponoć warte ponad 34 milionów rubli (494 000 USD).

Wiemy też, że anonimowy górnik wynajął w maju całe trzecie piętro w niezamieszkałym budynku w jednej z dzielnic miasta. Tam założył farmę górniczą w celu nielegalnego kopania Bitcoinów (BTC) i altcoinów. Policja zgłosiła, że podłączył się do kabli publicznej linii energetycznej.

518 koparek

Podczas nalotu na kopalnie lokalne władze znalazły tam aż 518 koparek do kopania kryptowalut.

Organy ścigania wszczęły od razu postępowanie karne przeciwko podejrzanemu górnikowi za spowodowanie szkód majątkowych w wyniku oszustwa i naruszenia infrastruktury publicznej.

Policja nie podała dalszych szczegółów na temat tego, jakie np. altcoiny kopał podejrzany, ani jakie zyski wygenerowało jego działanie w tak krótkim okresie, w którym działały platformy do wydobywania kryptowalut.

To nie pierwszy taki przypadek dot. nielegalnych kopalni kryptowalut w Rosji. Niedawno rosyjska policja wszczęła postępowanie karne przeciwko byłemu szefowi regionalnego urzędu pocztowego, któremu udało się wydobywać kryptowaluty za pośrednictwem sieci energetycznej urzędu w miejscowości Mineralnye Vody na południu kraju.

Media informował także o operacji przeprowadzonej przez władze rosyjskie 27 marca, która doprowadziła do schwytania górników Bitcoinów, którzy co miesiąc kradli elektryczność o łącznej wartości 200 000 USD.

Do tego chodzą nielegalnie zbudowane elektrownie, zmanipulowane liczniki energii i podziemne farmy kopiące BTC. Tak w wielkim skrócie wygląda dziś ponoć rynek miningu kryptowalut w Rosji. Krypto-górnicy mogli za pomocą takiej infrastruktury ukraść łącznie prawie 6,6 miliona dolarów (450 milionów rosyjskich rubli). Wynika to z raportu państwowej firmy energetycznej Rosseti.

Źródło:

Zostaw komentarz