Przerwa od zdrowego trybu życia – czy to ma sens?

Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on telegram
Share on whatsapp

1. Wolniej

Jeśli przez cały rok walczyłeś ze stresem, zalewając go litrami potu na siłce (lub w domu), nagłe odstawienie treningów może być trudne jak rzucenie heroiny. Zatem nie od razu. Zacznij od jednego dnia przerwy i zamiast po kettla, sięgnij spokojnie po zimne piwko. Jedno. Pamiętaj, że jeśli trenujesz codziennie, czyli w sumie ok. 7,5 godziny tygodniowo, ryzyko miażdżycy w przyszłości rośnie o 86% – wynika z badania przeprowadzonego na Uniwersytecie Stanowym w Chicago. Przerwa w treningach się przyda.

ZOBACZ: Czy tydzień bez siłowni osłabi Twoje mięśnie?

REKLAMA

2. Wyśpij się

Gdy Twoje życie to mieszanka pracy i treningu, Twoje ciało jest stale zalewane przez kortyzol i adrenalinę. Jak ustalili uczeni z Uniwersytetu Tokijskiego, stałe dostawy tych hormonów mogą zaburzać sen i spowalniać tempo wzrostu mięśni i spalania tłuszczu. Gdy położysz się spać trzy godziny później niż zwykle, organizm potrzebuje 4 dni, żeby wrócić do normalnego rytmu. Do końca roku kładź się i wstawaj zawsze o tej samej porze.

3. Więcej ludzi

Prawdopodobnie jedną z największych zalet dłuższego odpoczynku jest to, że w końcu będziesz mógł pobyć trochę z innymi ludźmi. Nie do końca wiadomo, jak będą wyglądały ograniczenia, ale nawet domownicy się liczą jako towarzystwo. Zamiast siedzieć przed kompem, wyjdź do ludzi i spotkaj się z nimi w realu. Pamiętaj, że izolacja jest mniej więcej tak szkodliwa, jak palenie połowy paczki papierosów dziennie. Wyliczyli to uczeni z Brigham Young University.

4. Ranny ptak

Chociaż będzie Cię kusiło, żeby spać do południa, nie daj się skusić. Kładź się wcześniej i wcześniej wstawaj. Po pierwsze, dzięki temu nie przestawisz sobie zegara biologicznego, po drugie, więcej czasu spędzisz w świetle dnia, a to ma korzystny wpływ na nastrój. Lekarze z Baker Heart Research Institute wykazali dodatnią korelację między ekspozycją na światło a poziomem serotoniny. Wstawaj i idź się naświetlić do parku, a dzień będzie weselszy.

PRZECZYTAJ: Piwo a mięśnie [Jakub Mauricz wyjaśnia]

5. Mięśnie zostaną

Badania wykazały, że mięśnie zaczynają zauważalnie maleć po mniej więcej 4-6 tygodniach lenistwa, więc krótki urlop nie zrobi wielkiej różnicy. Podobnie jak lekkie popuszczenie pasa przy stole. Jeśli nie zaczniesz objadać się do nieprzytomności, w kilkanaście dni nie zalejesz się tłuszczem. Odpoczynek podbije Ci poziom testosteronu, więc gdy wrócisz do treningu w styczniu mięśnie urosną jeszcze większe.

żródło:

Zostaw komentarz