Premier: inflacja będzie szybko spadać

Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on telegram
Share on whatsapp

Premier polskiego rządu, Mateusz Morawiecki, jest chyba sporym optymistą albo zaklina rzeczywistość. Uważa, że współczynniki ekonomiczne dot. polskiej gospodarki, które dziś mogą nas przerażać, szybko się poprawią. Chodziło mu m.in. o inflację.

Premier Mateusz I Optymista

Mam bardzo poważną nie tylko nadzieję, ale też podstawy makro- i mikroekonomiczne, żeby wierzyć w to, że bezrobocie nie będzie dwucyfrowe – powiedział w sobotę w RMF FM premier. – Wzrost bezrobocia będzie niższy, niż instytucje finansowe z całego świata zakładały jeszcze miesiąc temu – dodał.

To nie jedyne dobre wieści. Zapytany o PKB powiedział, że ma nadzieje, że będzie mniejsze niż prognozowany przez większość instytucji ratingowych i finansowych poziom minus 4,5 proc.

Z kolei zadłużenie naszego kraju wzrośnie, jak uważa, zapewne o 7-8 pkt. proc. – Myślę, że nie przekroczy granicy 55 proc. – powiedział.

Inflacja? Będzie spadać!

premier

premier

Nas najbardziej interesuje jednak kwestia inflacji. Według szefa polskiego rządu ta „będzie bardzo szybko siadać”. Już ponoć latem spadnie poniżej celu inflacyjnego NBP.

Przypomnijmy, że inflacja w maju wyniosła już tylko 2,9 proc. w ujęciu rocznym – przynajmniej tak wynika ze wstępnych szacunków Głównego Urzędu Statystycznego (GUS). To najniższy poziom tego wskaźnika w 2020 r., ale nie oznacza to, że powinniśmy się cieszyć. Inflacja mogła spaść dlatego, że ostatni okres to czas lockdownu, gdy ludzie rzadko wychodzili z domów, nie mogli chodzić do centrów handlowych (te były przecież nieczynne), a to mogło zmniejszyć popyt na produkty i usługi, a przez to spadły i ceny. Teraz – po odmrożeniu rynków – sytuacja może być odwrotna i znowu zauważymy skok inflacji. Zresztą w nieco dłuższej perspektywie również może być nieciekawie – zwłaszcza jeśli weźmie się pod uwagę politykę monetarną banków centralnych na całym świecie.

Wracając do premiera, ten zapewnił też, że jego rząd utrzyma wszystkie programy społeczne i socjalne, jakie dotąd wprowadził, łącznie z 14. emeryturą. Wynika z tego, że władza nie zlikwiduje też 500+.

Jak to wszystko może wpłynąć na BTC? Rosnące psucie waluty może zachęcić Polaków np. do kupowania kryptowalut, jeśli te faktycznie będzie zyskiwały na wartości.

Źródło:

Zostaw komentarz