Premier Czech wzywa do powtórzenia wyborów na Białorusi

Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on telegram
Share on whatsapp

Wybory prezydenckie na Białorusi muszą zostać powtórzone w obecności zagranicznych obserwatorów – oświadczył premier Czech, Andrej Babiš.

© AFP

“Rozmawiałem z premierem Polski Mateuszem Morawieckim. Zaproponujemy (przewodniczącemu Rady Europejskiej Charlesowi Michelowi) pilną wideokonferencję członków Rady Europejskiej” – napisał premier Czech na Twitterze.

“Wybory na Białorusi muszą zostać powtórzone, muszą być transparentne, w obecności cudzoziemskich obserwatorów” – dodał.

W niedzielę wieczorem w Mińsku, Grodnie i w innych miastach Białorusi (łącznie w ok. 30) doszło do protestów po tym jak ogłoszono wyniki badań exit poll po przeprowadzonych 9 sierpnia wyborach prezydenckich. Wyniki te wskazywały, że wybory prezydenckie z poparciem blisko 80 proc. wyborców wygrał ubiegający się o szóstą kadencję na stanowisku prezydenta Aleksandr Łukaszenko. Oficjalne wyniki wyborów podane przez białoruską CKW w poniedziałek rano dały Łukaszence jeszcze większą przewagę – według tych wyników uzyskał w wyborach 80,23 proc. głosów.

Cichanouska, nie uznała wyników wyborów i ogłosiła, że w rzeczywistości to ona jest zwyciężczynią, a wybory zostały sfałszowane. Następnie poinformowała o złożeniu protestu wyborczego.

W poniedziałek wieczorem w Mińsku znów doszło do starć, w których – co potwierdziło białoruskie MSW – zginął jeden z protestujących. W kolejnych dniach liczba ofiar protestów zwiększyła się do dwóch.

We wtorek szef MSZ Litwy podał informację, że Cichanouska znajduje się na Litwie. W opublikowanym następnie przez byłą kandydatkę na prezydenta oświadczeniu wideo stwierdziła ona, że choć sądziła, iż kampania wyborcza ją zahartowała, ale – jak się okazało – nadal pozostała słabą kobietą. – To, co się dzieje, nie warte jest ludzkiego życia. Dzieci są najważniejsze – podkreśliła.

We wtorek wieczorem w Mińsku doszło do kolejnych protestów. Rosyjska agencja TASS poinformowała o rozbiciu przez OMON demonstracji w Mińsku.

W środę MSW Białorusi poinformowało o użyciu przeciwko demonstrantom broni palnej.

Od środy pojawiają się informacje o strajkach w białoruskich przedsiębiorstwach. Z kolei w czwartek władze zaczęły wypuszczać z aresztów uczestników protestów.

Już w poniedziałek rano premier Mateusz Morawiecki zwrócił się o zwołanie szczytu UE ws. Białorusi. W piątek odbędzie się wideokonferencja szefów dyplomacji państw UE poświęcona m.in. sytuacji w tym kraju.

Zostaw komentarz