Pogrzeb byłego posła Józefa Gruszki. Pożegnali go m.in. Kosiniak-Kamysz, Pawlak i Giertych

Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on telegram
Share on whatsapp

Józef Gruszka zmarł w niedzielę w wieku 73 lat. Był posłem w latach 1993–2005. Prezydent Andrzej Duda odznaczył go pośmiertnie Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski.

Uroczystości pogrzebowe odbyły się w środę w kościele parafialnym pw. Narodzenia Najświętszej Maryi Panny w wielkopolskim Ociążu. Wicemarszałek Sejmu Piotr Zgorzelski odczytał list od marszałek Sejmu Elżbiety Witek. Podkreśliła ona, że drogę życiową b. posła wyznaczały “jasne i proste drogowskazy – miłość i służba dla ojczyzny, dla ziemi rodzinnej, dla ludzi. Nigdy nie zaniedbywał interesu ogółu, był konsekwentny w realizacji stawianych sobie celów, a ze swoich zadań wywiązywał się zawsze bardzo rzetelnie. Był dobrym i szlachetnym człowiekiem” – napisała Witek.

Obecny na pogrzebie prezes PSL Władysław Kosiniak-Kamysz powiedział, że Józefa Gruszkę cechowały umiłowanie zasad, sprawiedliwość i dobro. – Tam, gdzie się pojawił, te zasady z nim szły. Nie było tu udawania. Wiedział, że dbanie o ziemię i gospodarstwo a później o dobro ojczyzny są zawsze dla niego najwyższym nakazem – powiedział Kosiniak-Kamysz.

Prezes PSL przypomniał, że Józefa Gruszkę spotkały w pracy parlamentarnej zdarzenia, które – jak ocenił – spowodowały kompletne jego rozbicie i rozpacz. Kosiniak-Kamysz nawiązał do okresu z 2004 – 2005 roku, kiedy Józef Gruszka był przewodniczącym komisji śledczej ds. PKN Orlen. W 2005 roku doznał udaru mózgu i przez 15 lat zmagał się z problemami zdrowotnymi.

– Na jego barkach spoczęło prowadzenie komisji w celu wyjaśnienia nieprawidłowości w PKN Orlen, przykładał się do tego całym sercem, tylko to serce nie mogło wytrzymać niesprawiedliwości, kalumni, oszczerstw i prowokacji. Nie wytrzymał jego organizm – powiedział Władysław Kosiniak-Kamysz.

Prezes Głównego Zarządu Ochotniczych Straży Pożarnych, były premier Waldemar Pawlak powiedział, że świat polityki nie był odpowiedni na siły i charakter zmarłego. Podkreślił, że Józef Gruszka przez większość swojego życia był bardzo aktywny jako sołtys, gospodarz, strażak, ludowiec, poseł, a także “jako kochający mąż, ojciec i dziadek. Bardzo cieszyły go powroty do domu” – podkreślił.

Na pogrzebie był też obecny mec. Roman Giertych, który był wiceprzewodniczącym komisji śledczej ds. PKN Orlen. – Pan poseł Gruszka jako przewodniczący komisji przegłosował uchwałę, która zamroziła ówczesny plan prywatyzacji PKN Orlen; plan, który był groźny dla Polski. Myślę, że dzisiaj, jak przyjeżdżamy obok stacji Orlenu, gdziekolwiek byśmy się nie znajdowali, to powinniśmy pamiętać o tej postaci – powiedział były parlamentarzysta i b. wicepremier.

Józef Gruszka spoczął na cmentarzu przykościelnym w Ociążu. Był posłem Polskiego Stronnictwa Ludowego II, III i IV kadencji w latach 1993-2005, pierwszym przewodniczącym Sejmiku Województwa Wielkopolskiego. Do Zjednoczonego Stronnictwa Ludowego wstąpił w 1972 r.

(pmd)

żródło:

Zostaw komentarz