Podpity Nick Kyrgios: Tsitsipas i Zverev nienawidzą się. To czysta hipokryzja

Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on telegram
Share on whatsapp

Słyszysz Nick Kyrgios, myślisz problem. Australijski tenisista pochodzenia grecko-malezyjskiego przyciąga kłopoty.  A to nie poda ręki sędziemu i splunie w jego kierunku, a to obrazi rywala, a to ręcznikiem wytrze sobie krocze, po czym rzuci go w kierunku kibiców. 25-latek znowu dał o sobie znać. Tym razem przez swoje pijaństwo na Instagramie. Andy Murray chciał z nim porozmawiać przez kamerkę, jednak Kyrgios był nietrzeźwy, po tym jak wypił butelkę czerwonego wina. Kibice od razu zorientowali się, że tenisista jest pijany.

Zobacz wideo “Tenis zawodowy będzie jednym z ostatnich sportów, które ruszą”

– Ile wypiłem? Myślę, że sześć kieliszków. W czasie kwarantanny zdecydowanie wzrosła moja wiedza o czerwonym winie. Andy, jesteś żywą legendą. Twoja kariera jest jedną z najwspanialszych w historii. Andy, jesteś znacznie lepszy niż Novak Djoković i Rafael Nadal. Kiedy grałem przeciwko tobie, to od razu poczułem, że będę miał problem – mówił Kyrgios.

Potem Australijczyk zaczął mówić o innych tenisistach: – Stefanos Tsitsipas i Alexander Zverev nienawidzą się nawzajem. Spójrz na Puchar Lavera [gdzie bierze udział sześciu tenisistów Drużyny Europejskiej i sześciu z Drużyny Światowej]. Europejska drużyna się nie lubi nawzajem. Tylko udają, że jest inaczej. To czysta hipokryzja. Udają, że są najlepszymi przyjaciółmi przez tydzień. Ale tak naprawdę nie mogą się znieść. To mnie strasznie wkurza.

Zostaw komentarz