Po parku Skaryszewskim w Warszawie biegał łoś. “Okazał się miłośnikiem róż”

Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on telegram
Share on whatsapp

Młodego łosia biegającego po Warszawie zauważyli dziś rano spacerowicze. – Informację o zwierzęciu przechadzającym się alejkami parku Skaryszewskiego otrzymaliśmy ok. godz. 8.30. Łoś okazał się miłośnikiem róż – zwierzę upodobało sobie szczególnie Ogród Różany. Po tym, jak najadł się kwiatów, postanowił odpocząć – mówi Onetowi insp. Jerzy Jabraszko z referatu prasowego Straży Miejskiej w Warszawie.

– Łoś nie był agresywny. To jednak dzikie zwierzę, które w każdej chwili może się spłoszyć, a przerażone może zrobić sobie krzywdę, próbując np. przeskoczyć jakieś ogrodzenie. Może też wbiec na ulicę, stanowiąc zagrożenie dla kierowców i pasażerów pojazdów – tłumaczył Jabraszko.

Zobacz też: Łoś wbiegł do sklepu. Zdemolował stoisko z alkoholem

Dlatego podczas akcji odławiania zwierzęcia strażnicy miejscy zabezpieczyli miejsce, w którym przebywał łoś. Na miejsce został wezwany łowczy z Lasów Miejskich, który uśpił zwierzę. Łoś zostanie przetransportowany do Kampinoskiego Parku Narodowego.

Szczegóły akcji. “Łoś wpadł do jeziorka”

– Prawdopodobnie pod wpływem ukłucia po dawce środka usypiającego w pewnym momencie łoś został pobudzony, wstał i zaczął biec. Pech chciał, że rozpędził się i wpadł do parkowego jeziorka. Kiedy był w wodzie, zaczął działać środek usypiający, ale jeden ze strażników wskoczył do jeziorka i pomógł wydobyć zwierzę na brzeg, żeby nie utonęło – relacjonuje Jerzy Jabraszko.

Po wydobyciu z jeziorka zwierzę zostało umieszczone w specjalistycznym samochodzie Lasów Miejskich. Prawdopodobnie obudzi się już po przewiezieniu do Kampinosu.

Zdjęcia przechadzającego się po parku Skaryszewskim łosia pojawiły się w internecie. Straż miejska o obecności zwierzęcia poinformowała także na Twitterze. “Kopytny wybrał się na spacer, pożywił różami z rosarium – aktualnie odbywa siestę. Apelujemy o ostrożność” – napisali strażnicy w sieci.

Tuż po godz. 11 strażnicy zamieścili w sieci także relację z ostatniego etapu akcji.

Skąd łoś wziął się w środku Warszawy? – W związku z obecną sytuacją epidemiczną w mieście jest mniejszy ruch na ulicach, jest trochę ciszej, jest mniej ludzi. Łosie są ciekawskie, więc prawdopodobnie mógł wyjść nad ranem z lasu, wejść do miasta i przez nikogo nie niepokojony dotrzeć aż do parku Skaryszewskiego – tłumaczy Jerzy Jabraszko.

Zobacz też: Ranny wilk błąkał się po ulicach Warszawy

To nie pierwszy taki przypadek w ostatnim czasie. W niedzielę inny łoś pojawił się m.in. w okolicach warszawskiej Wojskowej Akademii Technicznej. Zwierzę biegało także po torach tramwajowych i spacerowało po jednym z przystanków na Bemowie.

Łosie na ulicach polskich miast nie są tak rzadkim zjawiskiem, jak mogłoby się wydawać. W ubiegłym tygodniu przedstawiciel gatunku przechadzał się po Białymstoku. W poniedziałek natomiast nagrano łosia biegającego po ulicach Wrocławia.

Zostaw komentarz