Pierwszy wyjazd dziecka bez rodziców

Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on telegram
Share on whatsapp

Dorastające dzieci, zwłaszcza nastolatki coraz częściej wybierają samodzielne wyjazdy wakacyjne, niż spędzanie czasu z rodzicami. Jest to dość powszechne, jednak wielu rodziców ma w związku z tym opory. Historie o wyjazdach młodzieży, na których dzieją się niestworzone rzeczy, a alkohol leje hektolitrami, sprawiają, że „blokada” opiekunów jest jeszcze większa. Pozwolić dziecku na taki wyjazd, czy nie? A jeśli tak, to na jakich zasadach?

Nie ma jednej odpowiedzi na to pytanie – wszystko zależy oczywiście od dziecka, tego na ile jest odpowiedzialne, ale też w jakim jest wieku. Polskie prawo przewiduje, że dzieci do lat 15 powinny przebywać pod opieką rodziców lub opiekunów – za brak przestrzegania prawa grozi kara do 3 lat pozbawienia wolności. Jeśli więc 17-latek chce wyjechać na wakacje z rówieśnikami, to opieka dorosłego nie będzie konieczna. Kiedy można mu na to pozwolić? Wtedy, gdy mamy do niego zaufanie – naprawdę nie ma sensu czekać na „magiczną” granicę 18 lat – po ich skończeniu nastolatek nie stanie się nagle bardziej odpowiedzialny. Zanim się jednak zgodzimy, warto spytać, jak nasza pociecha sobie taki wyjazd wyobraża. Jeśli będziemy wiedzieli, jak spędza czas bez opieki, poczujemy się pewniej. W tym miejscu warto również poprosić o dokładny adres pobytu i numery telefonów do jego znajomych.

Jeśli miejsce pobytu znajduje się dość blisko od domu, zawsze możemy je obejrzeć – potwierdzi to zapewnienia naszej pociechy o planowanych „harmonogramie” pobytu, a nas dodatkowo uspokoi. Musimy jednak pamiętać, że niezapowiedziane odwiedziny, a nawet jakiekolwiek odwiedziny nie są wskazane – to może sprawić, że nastolatek straci do nas zaufanie. Nie znaczy to jednak, że nie możemy wiedzieć, co się u niego dzieje. Nie dzwońmy, ale poprośmy o telefon raz na kilka dni. Nie dopytujmy o szczegóły, ale spytajmy, jak przebiega wyjazd. Poprośmy o zdjęcia z wypoczynku – będą nie tylko fajną pamiątką dla naszej pociechy, ale i nas uspokoją. Podczas takich wyjazdów wcale przecież nie muszą dziać się niestworzone rzeczy, o których krążą historie.

Pozwolenie na wyjazd da dorastającemu dziecko poczucie, że jest traktowane jak dorosły. Dzięki temu będzie czuło się też bardziej odpowiedzialnie, dzięki czemu z pewnością nie popełni żadnego głupstwa, a wróci wypoczęte i pełne miłych wspomnień.

Zostaw komentarz