Oficjalnie: Kamil Jóźwiak ma nowy klub. “Znakomite wzmocnienie”

Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on telegram
Share on whatsapp

Kamil Jóźwiak był związany z Lechem Poznań od 2011 roku. W seniorskiej drużynie Kolejorza zadebiutował w lutym 2016 roku. W ciągu czterech lat rozegrał 122 spotkania, w których strzelił 17 goli oraz zanotował 15 asyst. 

Zobacz wideo “Nowi właściciele Wisły Kraków narobili sobie sporo wrogów w ekstraklasie”

Kamil Jóźwiak miał kosztować cztery miliony euro. “Ekscytujący piłkarz”

Nieoficjalnie mówi się, że Derby County zapłaciło za niego cztery miliony euro. W angielskim zespole Jóźwiak spotka Krystiana Bielika, reprezentanta Polski. – Jesteśmy szczęśliwi, że możemy ogłosić transfer Kamila Jóźwiaka. To ekscytujący piłkarz z ogromnym potencjałem. Ma 22 lata, więc najlepsze lata ma przed sobą i będzie dla nas bardzo ważnym zawodnikiem. Obserwowaliśmy Kamila bardzo dokładnie przez dłuższy czas i wierzymy, że będzie znakomitym wzmocnieniem naszego składu – powiedział trener Phillip Cocu.

“Barany” to 10. drużyna ostatniego sezonu Championship (drugi poziom rozgrywkowy w Anglii) – nie wypadły z czołowej “10” w żadnych z ostatnich ośmiu sezonów, ale ani razu nie udało im się awansować do Premier League. Po raz ostatni Derby grało w najwyższej lidze angielskiej w sezonie 2007/2008, przechodząc do historii jako najgorsza drużyna: zdobyło zaledwie 11 pkt w 38 meczach (jedno zwycięstwo, osiem remisów i 29 porażek).

– Kamil był ważnym ogniwem naszego zespołu. Każdym występem pokazywał drzemiący w nim wielki potencjał, a przez ostatnie lata poczynił ogromny progres – przyznaje Tomasz Rząsa, dyrektor sportowy Lecha Poznań. – Byliśmy świadomi, że przyjdzie taki czas, kiedy będziemy musieli podać sobie ręce. “Józiu” chce zrobić kolejny krok w swojej karierze, a my dziękujemy mu za wszystko, co zrobił dla zespołu. Życzymy mu powodzenia. Mamy nadzieję, że nasze drogi jeszcze się przetną – dodaje.

Zbigniew Boniek: Jóźwiak za rok kosztowałby 20-30 mln euro
– Gdyby jeszcze przez rok grał w Lechu, byłyby mistrzostwa Europy, to poszedłby za granicę za 20-30 milionów euro, a nie 4-5. Ale jeśli dzisiaj klub potrzebuje 4-5 mln euro, to nie ma innej możliwości, musi zawodnika sprzedać – powiedział prezes PZPN.

Przeczytaj też:

Zostaw komentarz