Od 5 października stan wyjątkowy w Czechach

Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on telegram
Share on whatsapp

Podczas nadzwyczajnego posiedzenia czeskiego rządu ministrowie zatwierdzili wprowadzenie stanu wyjątkowego na terenie kraju. Ma obowiązywać przez miesiąc.

© AFP

O wprowadzenie stanu wyjątkowego wnioskował minister zdrowia Roman Prymula. Argumentował, że jeśli nie uda się zahamować wzrostu przypadków zakażeń koronawirusem, krajowej służbie zdrowia grozi niewydolność.

Według worldometers.info w ciągu ostatniej doby w Czechach potwierdzono 1076 nowych przypadków zakażenia (łącznie – 68919), zmarło 19 osób (od początku pandemii – 655).

Ograniczenia będą dotyczyć m.in. szkolnictwa. Uczniowie szkół średnich mają przejść na nauczanie zdalne, w tych regionach, które z racji nasilenia zakażeń mają oznaczenie czerwone lub pomarańczowe.

Wstrzymana zostaje edukacja muzyczna i wychowanie fizyczne. “Grupowy śpiew” i lekcje gimnastyki zostały zakwalifikowane jako zajęcia o dużym ryzyku rozprzestrzeniania się koronawirusa.

W szkołach podstawowych edukacja muzyczna będzie prowadzona bez śpiewu przez 14 dni. W pierwszym etapie gimnastyka będzie nieograniczona, w drugim etapie powinna odbywać się na świeżym powietrzu.

Nie będzie też zajęć ze śpiewu w tych szkołach średnich i konserwatoriach, które pozostaną otwarte, ponieważ znajdują się w regionach “zielonych”.  W regionach czerwonych i pomarańczowych na nauczanie zdalne przejdą również podstawowe szkoły artystyczne i wyższe szkoły zawodowe.

Rząd zdecydował o dostarczeniu nauczycielom 2,5 miliona masek FFP2.

Wprowadzone zostają restrykcje dotyczące spotkań – w przestrzeniach zamkniętych mogą one być nie liczniejsze niż 10-osobowe, w przestrzeni otwartej – do 20 osób.

W restauracjach, które mogą być czynne do 22, przy jednym stole może się znajdować nie więcej niż 6 osób. Na widowniach kin i teatrów może zasiąść nie więcej niż 500 osób.

Szczegółowe ograniczenia dotyczą także liczby osób uczestniczących w nabożeństwach, zawodach sportowych czy pogrzebach.

Zadaniem na najbliższy okres, wyjaśnił minister zdrowia Roman Prymula, jest obniżenie reprodukcyjności koronawirusa z obecnego poziomu 1,2 o 30-40 proc., do poziomu 0,8-0,9.

Dziś na podobny krok, wprowadzenie stanu wyjątkowego, zdecydowała się równiez Słowacja.

Zostaw komentarz