Niemieckie media znalazły winnego porażki Borussii. “Gdy zamknie oczy, widzi twarz Mahreza”

Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on telegram
Share on whatsapp

Emre Can nie będzie wspominał ostatnich meczów Ligi Mistrzów najlepiej. Reprezentant Niemiec popełnił błąd w meczu 1/8 finału z Sevillą (ale Borussia w dwumeczu wygrała 5:4), lecz kosztowniejsze okazały się pomyłki w obu meczach ćwierćfinałowych z Manchesterem City, przez które BVB przegrała dwa razy po 1:2 i pożegnała się z LM prawdopodobnie na co najmniej rok.

Zobacz wideo Bayern odpadł z Ligi Mistrzów. “Bardzo krótka kołderka i absolutna desperacja”

“Gdy Emre Can zamknie oczy, widzi twarz Riyada Mahreza. Algierczyk z Manchesteru City wykorzystał jego błędy w obu meczach: w pierwszym przejął jego złe podanie i podał do Kevina De Bruyne’a, który strzelił na 1:0. W rewanżu Can dotknął piłki ręką w polu karnym, a Mahrez trafił z karnego na 1:1″ – pisze “Suddeutsche Zeitung” w tekście zatytułowanym “akcje Emre Cana oznaczają koniec”.

Britain Soccer Champions LeagueZidane ośmiesza trenerów rywali i zbudował nowych bohaterów Realu Madryt. “Spektakularni”

Niemcy zwracają uwagę: Borussia Dortmund dwukrotnie skrzywdzona

Ale “Suddeutsche Zeitung” zauważa jednocześnie: “Można spojrzeć na to tak, że te dwie akcje przesądziły o odpadnięciu Borussii Dortmund. Ale sprawa jest bardziej skomplikowana: w obu porażkach 1:2 doszło do kontrowersji, które zadziałały na niekorzyść BVB” – przypominają niemieccy dziennikarze. W pierwszym meczu sędzia nie uznał gola Jude’a Bellinghama na 1:1, uznając, że Anglik faulował Edersona (przez to, że arbiter zagwizdał za wcześnie, VAR nie mógł sprawdzić tej sytuacji), a w rewanżu Manchester City dostał rzut karny po akcji, którą szerzej opisywaliśmy tutaj >> 

– To był niesamowity karny. Nie można tak stać z rękami. Emre Can powiedział, że dotknął piłki głową, ale to był oczywisty rzut karny – powiedział we włoskiej telewizji Sky Fabio Capello, legendarny trener.

Portal T-Online zwraca uwagę, że pomocnik Borussii spisywał się w środowym rewanżu znacznie lepiej niż w pierwszym spotkaniu i był dużo bardziej aktywny oraz widoczny. “Zwyczajowy błąd nastąpił po przerwie, a sędzia podyktował rzut karny po zagraniu ręką. Decyzja była kontrowersyjna, ale zachowanie Cana było niepotrzebne” – piszą dziennikarze, dając mu ocenę 5 (skala 1-6, im niższa ocena, tym lepsza).

Euro 2021. Gdzie się odbędzie? Jakie miasta gospodarze?Media: Juventus niezadowolony z Wojciecha Szczęsnego. Możliwy powrót do Anglii

“Emre Can znał przepisy, sędzia nie”

“Piłka dotknęła jego czoła, a następnie ramienia. Emre Can znał przepisy, sędzia nie. To największy pechowiec wieczoru, bo wcześniej spisywał się znakomicie i rozpoczął akcję przy golu na 1:0 “- broni go portal Ruhr24 i daje notę 3,5. SportBuzzer dał mu ocenę 4, zwracając uwagę, że piłkarz spisywał się dużo lepiej niż w Manchesterze. Innego zdania jest portal Spox, który uważa, że Can nie radził sobie z ciągłą presją ze strony rywali i “jest odpowiedzialny za niepotrzebny rzut karny”.

– Możemy być z siebie dumni, graliśmy przeciwko najlepszemu zespołowi na świecie i nie odstawaliśmy. Ale to boli i tak, bo mieliśmy szanse na awans – powiedział Can, przy okazji narzekając na błędy sędziów. – Uderzyłem piłkę głową i jakimś cudem dotknęła mojej ręki. Według mnie przepisy mówią, że to nie ręka. Szkoda, że przegrywamy w taki sposób. W pierwszym meczu okradziono nas z gola. To boli. Wiem na 100 procent, że najpierw dotknąłem piłki głową, a następnie dotknęła ręki i moim zdaniem przepisy mówią, że to nie karny – dodał były piłkarz m.in. Bayernu Monachium, Bayeru Leverkusen, Liverpoolu czy Juventusu.

Grzegorz Krychowiak niezadowolony z reakcji kolegów z reprezentacji Polski. Grzegorz Krychowiak niezadowolony z reakcji kolegów z reprezentacji Polski. “To nic nie daje”

– Nie chcę grać w Lidze Europy, chcę grać w Lidze Mistrzów – mówił jeszcze tydzień temu po ligowej porażce 1:2 z Eintrachtem Frankfurt. Wiele jednak wskazuje na to, że koszmarny scenariusz dla Borussii rzeczywiście się ziści. Na sześć kolejek przed końcem sezonu drużyna Edina Terzicia (którego po sezonie zastąpi Marco Rose z Borussii Moenchengladbach) zajmuje piąte miejsce, do czwartego Eintrachtu tracąc siedem punktów, a do trzeciego Wolfsburga – osiem.

Zostaw komentarz