Niemieccy neonaziści uczą się walki na obozach w Rosji

Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on telegram
Share on whatsapp

Provided by Deutsche Welle © picture-alliance/imageBROKER Provided by Deutsche Welle Niemieccy neonaziści odbywają w Rosji treningi przygotowujące do walki – pisze niemiecki magazyn „Focus”. Obozy organizuje rosyjskie ugrupowanie, na którym ciążą zarzuty o podżeganie do nienawiści.

Trening członków skrajnej prawicy z Niemiec odbywa się na północy Rosji i obejmuje obchodzenie się z bronią i ładunkami wybuchowymi.

Poza tym uczestnicy uczą się walki wręcz – jak informuje magazyn „Focus”, powołując się na źródła informacji w służbach bezpieczeństwa. Część niemieckich uczestników należy do „Młodych Nacjonalistów”, obserwowanej przez niemiecki Urząd Ochrony Konstytucji młodzieżówki skrajnie prawicowej partii NPD. Niektórzy to członkowie małego ekstremistycznego ugrupowania „Trzecia Droga”.

Organizatorzy obozu o nazwie „Partizan” w okolicach Sankt Petersburga to wedle informacji magazynu „Focus” członkowie skrajnie prawicowego Rosyjskiego Ruchu Imperialnego, który deklaruje, że walczy o „panowanie białej rasy”.

W kwietniu ugrupowanie trafiło w USA na listę organizacji terrorystycznych. W okolicach Sankt Petersburga organizacja posiada dwa obozy.

Wedle informacji rosyjskich mediów Rosyjski Ruch Imperialny, składający się z wyznawców prawosławia, w Rosji także jest uważany za organizację ekstremistyczną, ale nie jest zabroniony.

Po zakończeniu treningów niektórzy uczestnicy, w tym także Finowie i Szwedzi, dołączają do rosyjskich bojówek na wschodzie Ukrainy.

Z informacji „Focusa” wynika, że niemieckie służby są poinformowane o szkoleniach neonazistów w Rosji. Z prawnych powodów nie można im jednak zabronić wyjazdów do Sankt Petersburga. Urzędnicy wychodzą z założenia, że prezydent Władimir Putin wie o istnieniu obozów i „co najmniej je toleruje”.

W Niemczech skrajna prawica przyciąga coraz więcej zwolenników. W 2019 roku było to zdaniem Urządu Ochrony Konstytucji ponad 30.000 osób. Minister spraw wewnętrznych Horst Seehofer widzi w prawicowym ekstremizmie „największe obecne zagrożenie dla demokratycznego państwa prawa”.

Zostaw komentarz