Mueller dobił Barcelonę po meczu jeszcze bardziej. Wyjawił brutalną prawdę

Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on telegram
Share on whatsapp

Barcelona została rozgromiona przez Bayern Monachium (2:8) w ćwierćfinale Ligi Mistrzów. Bohaterem spotkania został Thomas Mueller – Niemiec otworzył wynik w 4. minucie po asyście Roberta Lewandowskiego, po czym strzelił gola na 4:1 w 31. minucie po asyście Joshui Kimmicha. Do tego zaliczył asystę w 85. minucie przy trafieniu Philippe Coutinho. 

Thomas Mueller dobił Barcelonę. “Nawet wtedy nie mieliśmy takiej kontroli”

To było jedno z najpiękniejszych spotkań w historii niemieckiej piłki. Wielu kibiców doszukało się analogii do półfinału mundialu z 2014 roku, gdy Niemcy rozgromili Brazylijczyków 7:1. – Nasza dominacja nie ulegała żadnym wątpliwościom. Była wręcz brutalna. Nie dawaliśmy im w ogóle wolnego miejsca. Właściwie, to robiliśmy, co chcieliśmy. Rzadko tak można powiedzieć na tym etapie Ligi Mistrzów. Słyszę porównania do meczu z mundialu przeciwko Brazylii, ale szczerze? Nie, nawet w tamtym meczu nie mieliśmy takiej kontroli nad spotkaniem. To jednak przeszłość, rozmawiajmy o dzisiejszej nocy, bo była wyjątkowa. To nie byla wygrana Thomasa Muellera, a dziesięciu czy nawet piętnastu zawodników. W tym tkwi nasza siła, że rezerwowi dają z siebie wszystko – powiedział Mueller.

Zobacz wideo Niesamowity trening Roberta Lewandowskiego. Był jak Spiderman

Bayern zagra o awans do finału w środę. Swojego rywala pozna w sobotę wieczorem, a będzie nim zwycięzca spotkania Manchester City – Olympique Lyon. We wtorkowym półfinale PSG zmierzy się z RB Lipsk. Finał odbędzie się w niedzielę 23 sierpnia.

Przeczytaj też:

Zostaw komentarz