Mniej przestępstw w Krakowie, mimo gaszenia świateł w nocy

Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on telegram
Share on whatsapp
  • W marcu liczba zgłoszonych zdarzeń wyniosła 757 (rok wcześniej 1338), a w kwietniu – 456 (w ubiegłym roku 1297)
  • Policja podkreśliła, że wyłączenie nocnego oświetlenia nie przyczyniło się do wzrostu przestępczości
  • – Nie ma ludzi na ulicach w związku z czym nie ma pobić, bójek, szarpanin – podkreślił rzecznik prasowy Urzędu Miasta Krakowa Dariusz Nowak

Według informacji komendy miejskiej policji w Krakowie, przestępczość podczas epidemii zmniejszyła się w porównaniu do tego samego okresu rok temu – w marcu liczba zgłoszonych zdarzeń wyniosła 757 (rok wcześniej 1338), a w kwietniu – 456 (w ubiegłym roku 1297).

Z kolei miasto Kraków poinformowało, że od poniedziałku zmienia godziny nocnego wyłączenia latarni. Od połowy kwietnia oświetlenie było wyłączane od północy do godz. 4 nad ranem, co miało przynieść miastu oszczędności rzędu 20 tys. zł na dobę. Od poniedziałku lampy będą gasły o godz. 1 w nocy i nie będą już włączane nad ranem.

Policja podkreśliła, że wyłączenie nocnego oświetlenia nie przyczyniło się do wzrostu przestępczości.

– Gaszenie świateł w nocy nie ma wpływu na liczbę przestępstw, których jest zdecydowanie mniej – mniej więcej o połowę – powiedział rzecznik prasowy Urzędu Miasta Krakowa Dariusz Nowak. Podkreślił, że w czasie epidemii w nocy „ludzi praktycznie nie ma na ulicach i okazuje się, że nie ma i napadów – chociaż niektórym wydaje się niezwykłe, że tak jest”.

“Nie ma ludzi na ulicach”

– Nie ma ludzi na ulicach w związku z czym nie ma pobić, bójek, szarpanin – podkreślił rzecznik. Zwrócił też uwagę, że teraz, jeśli złodziej przyjeżdża na miejsce przestępstwa samochodem, to w pustym mieście jest bardziej widoczny i łatwiej go namierzyć policjantom i strażnikom miejskim.

Jak podała policja, w tym roku w kwietniu doszło do 118 zdarzeń w przestrzeni publicznej, w tym 50 kradzieży, 28 przypadków niszczenia cudzego mienia i 20 kradzieży z włamaniem. Odnotowano też trzy bójki i przypadki uszkodzeń ciała oraz osiem przestępstw rozbójniczych. Dla porównania, w kwietniu 2019 r. doszło do 231 przestępstw w przestrzeni publicznej. Najwięcej zgłoszeń dotyczyło kradzieży – 98, niszczenia cudzej rzeczy – 62 i kradzieży z włamaniem – 32.

W tym roku w marcu i kwietniu policja zanotowała mniej niż przed rokiem przestępstw ogółem. Spadek dotyczy każdej kategorii, jednakże największą procentową zmianę odnotowano w kategorii przestępstw rozbójniczych, których we wskazanych dwóch miesiącach bieżącego roku odnotowano o 26 mniej niż w ubiegłym roku.

Dokładna analiza danych pokazuje, że choć istotnie w drugiej połowie kwietnia wzrosła liczba zarejestrowanych zdarzeń w przestrzeni publicznej (w porównaniu do pierwszej połowy miesiąca), to jest to stały, obserwowany od lat trend wynikający m.in. z rosnącej wiosennej aktywności przestępców, w tym np. złodziei rowerów i kieszonkowców.

Dla przykładu w pierwszej połowie kwietnia tego roku doszło do 20 kradzieży, siedmiu kradzieży z włamaniem i jednego zdarzenia z kategorii uszkodzenie ciała, bójka, pobicie. W drugiej połowie miesiąca liczby te kształtowały się odpowiednio – 30, 13 i 2.

Jeśli chodzi o rok 2019, to w drugiej połowie kwietnia odnotowano 50 kradzieży, 24 kradzieże z włamaniem i pięć uszkodzeń ciała, bójek i pobić.

Żródło

Zostaw komentarz