Miliarder popierający Bidena spłacił długi przestępców, aby ci mogli głosować

Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on telegram
Share on whatsapp

Michael Bloomber, były kandydat Demokratów na prezydenta, obecnie popierający w wyścigu do Białego Domu Joe Bidena, wydał 16 mln dolarów na spłatę długów więźniów, po to aby ci mogli zagłosować w zbliżających się wyborach prezydenckich w Stanach Zjednoczonych.

Michael Bloomberg © PAP/EPA / Erik S. Lesser Michael Bloomberg

Według nowelizacji prawa stanowego na Florydzie, obowiązującej od 2018 roku, więźniowie mogą głosować w wyborach prezydenckich pod warunkiem spłaty wszystkich grzywien, opłat i odszkodowań. Miliarder popierający w nadchodzących wyborach kandydata Demokratów Joe Bidena, postanowił pomóc osadzonym w spłacie zobowiązań, tak aby mogli oni zagłosować 3 listopada. Ponadto część z osadzonych może uzyskać prawo do głosowania tylko w przypadku wniesienia opłaty nawet w wysokości 1000 dolarów. Dla przeciętnego wyborcy rejestracja jest bezpłatna

Więźniowie Latynosi oraz Afroamerykanie, którzy zdążyli już wpłacić pieniądze za prawo do głosowania oraz kwota ich długów nie przekraczała 1500 dolarów, zostali zakwalifikowani do zwrotu poniesionych kosztów.

Bloomberg zebrał 16 mln dolarów, aby spłacić długi ponad 32 tys. więźniów. To nie pierwsze finansowe zaangażowanie byłego burmistrza Nowego Jorku w bieżącą politykę. Jak donosi portal “The Shade room” miliarder wydał do tej pory ponad 100 mln dolarów, aby usunąć Donalda Trumpa z urzędu.

Obecnie w Stanach Zjednoczonych można zaobserwować wzmożone działania polityków, mediów oraz celebrytów zmierzających do zachęcenia ludzi do głosowania w nadchodzących wyborach prezydenckich. Zdecydowana część amerykańskiego establishmentu medialnego oraz społecznego jest zaciętym wrogiem Donalda Trumpa.

Macierewicz: Sprzeciw koalicjantów był sporym zaskoczeniem

40 proc. zakażonych pracowników służby zdrowia nie ma objawów

Zostaw komentarz