Michał Listkiewicz ostro wypowiedział się o Marku Niedźwieckim. “Nic tego nie usprawiedliwi”

Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on telegram
Share on whatsapp

Marek Niedźwiecki odszedł z radiowej “Trójki” po skandalu, który wybuchł w ostatnich dniach. Utwór Kazika Staszewskiego “Twój ból jest większy niż mój” wygrał notowanie listy przebojów, a dzień później notowanie zniknęło ze strony internetowej radia. Tłumaczono, że doszło do manipulacji wynikami, jednak w mediach społecznościowych oskarża się władze “Trójki” o cenzurę.

Zobacz wideo “Niech Adamek zrobi imprezę na pożegnanie. Po co ma boksować?”

Niedźwieckiemu zaczęto wypominać jego współpracę ze Służbą Bezpieczeństwa, aby utrzymać pracę w “Trójce”. Inni bagatelizują tę sprawę, jednak nie zgadza się z nimi Michał Listkiewicz, były prezes PZPN. – Zgoda na bycie donosicielem kompromituje, nic tego nie usprawiedliwi (casus Michała Boni). Można zrozumieć osoby torturowane przez gestapo lub ubeków, ale kablować by nie stracić roboty? Fuj! – napisał Listkiewicz na Twitterze.

Na odpowiedź nie trzeba było długo czekać. Pod komentarzem Listkiewicza natychmiast pojawiły się odniesienia do czasów, gdy on był prezesem PZPN, a w polskiej piłce nożnej najwięcej mówiło się o korupcji. – Oglądaliśmy piłkę za pana kadencji z góry ustawioną, a teraz pisze pan o kompromitacji. Śmiech – to przykład jednego z komentarzy na wpis Listkiewicza.

Przeczytaj także:

Zostaw komentarz