Meghan Markle NIE BĘDZIE towarzyszyła księciu Harry’emu w podróży do Londynu. Odmówiła z powodów “praktycznych i osobistych”

Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on telegram
Share on whatsapp

Gdy ponad rok temu Meghan Markle i&nbspksiążę Harry dokonali tak zwanego “Megxitu”, przez kilka następnych miesięcy dosłownie nie było dnia, żeby brukowce nie prześcigały się w&nbspsensacyjnych doniesieniach na temat pary. Teraz, gdy para ułożyła sobie nowe życie w&nbspsłonecznej Kalifornii, w&nbspkuluarach krążą pogłoski o&nbspdomniemanym kryzysie w&nbspzwiązku Sussexów. Mówi się, że Harry zdążył zatęsknić za rodziną królewską, której szeregi jeszcze niedawno tak desperacko próbował opuścić.

O ile do tej pory Harry zawsze murem stał za żoną i&nbspbronił jej racji niczym lew, teraz do księcia zaczynają docierać następstwa wyprowadzki z&nbsprodzinnej Anglii. Przyzwyczajony do brytyjskich realiów 36-latek ponoć kompletnie nie potrafi odnaleźć się w&nbspkalifornijskiej rzeczywistości, co w&nbsprezultacie skutkuje kolejnymi awanturami z&nbspmałżonką.

Jak podaje Daily Mail, już niebawem syn Karola będzie miał okazję odpocząć od Stanów Zjednoczonych i&nbspna dłuższą chwilę powrócić na łono rodziny. Co ciekawe, z&nbspdoniesień portalu wynika jednak, że książę wybierze się do Londynu samotnie. Markle nie chce bowiem wyjeżdżać z powodów “praktycznych i&nbsposobistych”. Ustalono, że Harry ma uczestniczyć w&nbspobchodach 100. urodzin księcia Filipa oraz 95. urodzin królowej Elżbiety. Oprócz tego planuje pojawić się w&nbsplipcu na odsłonięcia pomnika księżnej Diany w&nbspPałacu Kensington, który zresztą osobiście zamówił wspólnie z&nbspksięciem Williamem. Ze względu na nieprzewidywalną sytuację związaną z&nbsppandemią koronawirusa, powrót księcia nie jest jeszcze do końca pewny. Przypomnijmy, że mały Archie nie widział już pradziadków już od roku.

żródło:

Zostaw komentarz