Matka chciała zabić półtorarocznego synka?

Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on telegram
Share on whatsapp

© materiały policji

Z poważnym obrażeniami szyi do Górnośląskiego Centrum Zdrowia Dziecka trafił 1,5-roczny chłopiec. Jest po operacji, w stanie śpiączki farmakologicznej. Policja zatrzymała jego matkę.

– Wszczęliśmy śledztwo w kierunku usiłowania zabójstwa. Kobieta nie została jeszcze przesłuchana – powiedziała nam Marta Zawada-Dybek, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Katowicach.

Do tragedii doszło w piątek, 31 lipca, w domu wielorodzinnym przy ulicy Honoraty w Tychach. Ze wstępnych ustaleń policji wynika, że to najprawdopodobniej matka raniła swoje półtoraroczne dziecko.

Chłopca przetransportowano do szpitala śmigłowcem Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Wcześniej ratownicy musieli ustabilizować stan rannego dziecka. Maluch bezpośrednio z helikoptera trafił na blok operacyjny. Operacja trwała kilka godzin.

Chłopiec został wprowadzony w stan śpiączki farmaceutycznej. – Miał duży upływ krwi, potrzebna była transfuzja – poinformował dziś szpital.

Lekarze od początku oceniali stan dziecka jako bardzo ciężki – dwie rany na jego szyi były bardzo głębokie, a maluch miał jeszcze 7-8 innych. Dziś lekarze oceniają, że stan chłopca jest stabilny.

Okoliczności w jakich chłopczyk został raniony nożem, wyjaśnia tyska policja pod nadzorem Prokuratury Okręgowej w Katowicach. – Zdecydowaliśmy się przejąć to postępowanie. W mieszkaniu przeprowadzono oględziny, trwa przesłuchiwanie świadków – mówi prok. Marta Zawada-Dybek.

Według nieoficjalnych informacji, są to babka chłopczyka i brat jego matki. W czasie tragedii byli w mieszkaniu.

Na razie, nie wiadomo kiedy zatrzymana kobieta zostanie przesłuchana: jeszcze dziś, czy jutro. Nie wiadomo też, dlaczego 40-letnia kobieta zdecydowała się na taki krok. Wiadomo, że matka chłopca w momencie interwencji służb była trzeźwa.

Zostaw komentarz