Maseczka zabija wirusy. Opracowali ją polscy naukowcy

Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on telegram
Share on whatsapp

– Możemy ją nosić nie martwiąc się jaką liczbę drobnoustrojów zgromadzimy na swojej twarzy. Dlatego, że ta powierzchnia jest zawsze biologicznie czynna. To za sprawą nanotechnologii, która tworzy jej powłokę – powiedział Włodzimierz Bogucki, współtwórca maseczki “Halloy Nano”. 

– Powoduje uszkadzanie wirusów, białka i bakterii, poprzez co stają się nieaktywne, nie będą w stanie już zarażać – wyjaśnił nanotechnolog Norbert Duczmal. 

WIDEO: materiał “Wydarzeń” o odkryciu polskich naukowców 

Technologia nano jest od lat wykorzystywana w medycynie, m.in. do produkcji leków. – Poszczególne substancje są znane, natomiast połączenie ich w całość dało taką bardzo aktywną ochronę – dodaje Duczmal. 

Naukowcy wymieszali cząsteczki nanosrebra, tlenków cynku i tytanu. Efekty są zaskakujące. Wirusy trafiające na powłokę stają się nieaktywne, nie mogą też się namnażać.

Maseczka posiada certyfikat skuteczności

Maseczka uzyskała certyfikat potwierdzający skuteczność. Wynika z niego, że “badania wykorzystujące reakcję enzymatyczną pozwalające na ocenę zdolności powierzchni do niszczenia drobnoustrojów potwierdziły, że powłoka skutecznie inaktywuje drobnoustroje w świetle sztucznym i słonecznym”.

Naukowcy zbierają pieniądze na jej masową produkcje.  

Polski test na koronawirusa

To nie jedyna działalność polskich naukowców w ramach walki z epidemią. Pracownicy poznańskiego Instytutu Chemii Bioorganicznej (IChB) opracowali test na obecność koronawirusa. Informował o tym dyrektor placówki, prof. dr hab. Marek Figlerowicz.

ZOBACZ: Polskie testy na koronawirusa. 10 tys. sztuk w przyszłym tygodniu

Dyrektor IChB PAN przekazał w czasie konferencji prasowej, że poznańscy naukowcy chcą stworzyć w sumie trzy generacje testu na koronawirusa.

– Pierwszy test, który jest odpowiedzią na najbardziej podstawowe zagrożenie, czyli gdyby w Polsce miał się rozwijać wariant włoski – wyjaśnił. Pod koniec kwietnia przekazał, że wyprodukowanie pierwszych 100 tys. testów na koronawirusa potrwa przynajmniej miesiąc.

200 000 testów na koronawirusa podarowane Polakom przez Zygmunta Solorza i Grupę Polsat

Jak informowaliśmy kilka dni temu, Zygmunt Solorz i Grupa Polsat kupili za ponad 16 milionów złotych 200 tysięcy testów na koronawirusa wraz z niezbędną aparaturą laboratoryjną. Testy zostaną podarowane Polakom i przekazane Ministerstwu Zdrowia w celu zwiększenia możliwości testowania, identyfikowania i izolacji zakażonych, jako kluczowych elementów do walki z epidemią w Polsce. 

Źródło:

Zostaw komentarz