Marsz Powstania Warszawskiego. Policja interweniuje przez tęczowe flagi

Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on telegram
Share on whatsapp

Prawicowe media piszą o “prowokacji środowisk lewicowych” – tak określono wywieszone banery i tęczowe flagi na trasie marszu Powstania Warszawskiego, który wzbudza kontrowersje m.in. przez organizacje za niego odpowiedzialne związane z Młodzieżą Wszechpolską i narodowcami. Na trasie marszu pojawiły się osoby, które postanowiły zaprotestować przeciwko wydarzeniu. Wywieszono m.in. tęczowe flagi i banery.

Portal “WPolityce” poinformował, że to “prowokacja środowisk lewicowych”. Nagranie z “prowokacji” wrzuciła jedna z dziennikarek tego medium.

Aktywiści protestowali nie tylko z balkonów, ustawili się także w pobliżu trasy marszu. Wśród nich była w Elżbieta Podleśna, która wraz z grupą osób stała na Krakowskim Przedmieściu. Mieli ze sobą m.in. tęczową flagę. I ci protestujący musieli liczyć się z interwencją policji.

– Zerwali nam z drzewa tęczową flagę, która wylądowała na chodniku i była deptana. Mnie chciano wręczyć mandat, najprawdopodobniej uznano, że zakłóciliśmy wydarzenie. Ale nikt z nas tego nie robił, po prostu staliśmy. Mandatu nie przyjęłam – relacjonuje Podleśna w rozmowie z Onetem, dodając, że interwencja była “przedziwna”.

W sieci pojawiło się także nagranie, z którego wynika, że policjanci weszli do tych mieszkań, z których balkonów protestowano i gdzie wywieszono banery i tęczowe flagi. Na nagraniu udostępnionym przez aktywistę Bartosza Staszewskiego widać, jak kobieta ściąga flagę w obecności policjanta.

O te interwencje spytaliśmy warszawską policję. – Zabezpieczenia wciąż trwają, jutro będzie czas na ich podsumowanie. Ale mogę powiedzieć, że wydarzenie przebiega w miarę spokojnie. A tam, gdzie są sytuacje, które wymagają naszej interwencji, podejmowane są nasze działania. Pamiętajmy o tym, że organizator też korzysta ze swoich praw – mówi Onetowi nadkomisarz Sylwester Marczak ze stołecznej policji.

Jak dodaje, wśród tych praw jest możliwość zażądania opuszczenia zgromadzenia przez osoby, które je zakłócają.

(KF)

Zostaw komentarz