Macierewicz oburzony uchwałą SN ws. esbeckich emerytur. “Polskie państwo nigdy nie wyrazi na to zgody!”

Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on telegram
Share on whatsapp

© Milicji i ZOMO przeciwko mieszkańcom Zielonej Góry / Wikimedia Commons

To skandal, że Sąd Najwyższy postanowił przywrócić funkcjonariuszom SB uprzywilejowane emerytury; mam nadzieję że polskie państwo nigdy na to nie pozwoli – podkreślił dziś b. szef MON Antoni Macierewicz (PiS).

16 września Izba Pracy Sądu Najwyższego w uchwale ws. emerytur byłych funkcjonariuszy służb PRL orzekła, że kryterium służby na rzecz totalitarnego państwa powinno być oceniane na podstawie wszystkich okoliczności sprawy, w tym także na podstawie indywidualnych czynów i ich weryfikacji pod kątem naruszenia podstawowych praw i wolności człowieka.

Macierewicz do wyroku Sądu Najwyższego dotyczącego tzw. ustawy dezubekizacyjnej odniósł się podczas konferencji założycieli Komitetu Obrony Robotników. która odbyła się w Muzeum Żołnierzy Niezłomnych i Więźniów Politycznych PRL, przy ul. Rakowieckiej.

– Jest rzeczą niedopuszczalną, by przywracać tym ludziom przywileje emerytalne, nadane im przez komunistów. Ci ludzie za to, że mordowali, dręczyli i katowali, przesłuchiwali, rewidowali i represjonowali cały naród, byli przez sowieckich mocodawców szczególnie wynagradzani, nie tylko w pensjach, ale także w specjalnych przywilejach, w tym ponadmiarowych, niezwykle dochodowych emeryturach

– podkreślił polityk. Jak zaznaczył, te emerytury zostały słusznie cofnięte przez “Polskę niepodległą”.

Czytaj również: Uchwała Izby Pracy SN ws. esbeckich emerytur po myśli Lewicy. Jej posłowie: Prawdziwy sąd!

– Niestety, stała się rzecz niezwykła: zupełnie niedawno Sąd Najwyższy postanowił przywrócić im te uprzywilejowane emerytury. To jest skandal. Na to, mam nadzieję, polskie państwo nigdy nie wyrazi zgody – podkreślił Macierewicz. Wyraził przekonanie, że “odpowiednie instytucje, rządowe i urzędu prezydenckiego” podejmą działania tak, by te przywileje zostały im odebrane.

– Byłoby hańbą, gdyby Polska niepodległa uprzywilejowała ludzi, którzy niszczyli naród polski i polską niepodległość, kosztem tych 99 proc. Polaków, którzy byli represjonowani i spychani na margines

– dodał. Zaznaczył też, że 99 proc. Polaków walczyło o niepodległość i to im należą się “prawdziwe emerytury”.

– Przeciwnikiem odzyskania niepodległości (przez Polskę) był sowiecki aparat represji. W Polsce ten aparat w latach siedemdziesiątych reprezentowała Służba Bezpieczeństwa

– przypomniał Macierewicz.

Czytaj również: Sędziowie Izby Pracy SN z Iwulskim na czele wydali uchwałę w sprawie esbeckich emerytur

– Po to odzyskaliśmy niepodległość, by ci, którzy byli uczciwi i ci, którzy walczyli o niepodległość byli za to wynagradzani, a ci, którzy niepodległość niszczyli i ją uniemożliwiali ponosili za to odpowiedzialność – posumował poseł PiS.

Zgodnie z tzw. ustawą dezubekizacyjną, czyli nowelizacją przepisów o zaopatrzeniu emerytalnym funkcjonariuszy Policji i innych służb, która zaczęła obowiązywać w październiku 2017 r., emerytury i renty byłych funkcjonariuszy aparatu bezpieczeństwa PRL nie mogą być wyższe od średniego świadczenia wypłacanego przez ZUS: emerytura – 2,1 tys. zł (brutto), renta – 1,5 tys. zł, renta rodzinna – 1,7 tys. zł.

Czytaj również: SN decyduje o esbeckich emeryturach – w składzie… Iwulski. Poseł PSL: Nie powinien się tam znaleźć

Na mocy tych przepisów obniżono emerytury i renty za okres “służby na rzecz totalitarnego państwa” od 22 lipca 1944 r. do 31 lipca 1990 r. (w połowie 1990 r. powstał UOP). W konsekwencji obniżono renty i emerytury prawie 39 tys. byłym funkcjonariuszom aparatu bezpieczeństwa PRL.

» Kliknij i zobacz komentarze pod artykułem lub skomentuj na niezalezna.pl

Zostaw komentarz