Kydryński też odchodzi z Trójki, po 31 latach. Ogłosił to na antenie

Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on telegram
Share on whatsapp

Siesta Festival 2017 otworzył Marcin Kydryński © JAN RUSEK Siesta Festival 2017 otworzył Marcin Kydryński

Marcin Kydryński podczas swojej niedzielnej audycji “Siesta” ogłosił, że odchodzi z radiowej Trójki po 31 latach pracy. – Przyszedł czas się pożegnać po prostu. Bo przecież mieliśmy nie najgorsze party, prawda? – powiedział. – Po raz ostatni sprawimy sobie przyjemność muzyką, którą kochamy – dodał Kydryński.

Nie milkną echa rozłamu w radiowej Trójce, który rozpoczął się od unieważnienia przez władze stacji rankingu, w którym pierwsze miejsce zajął krytyczny wobec PiS utwór Kazika Staszewskiego. Redakcji radia zarzucana jest cenzura. Ze stacją po 35 latach pożegnał się m.in. Marek Niedźwiecki, który ogłosił, że posądzono go o “nieuczciwość w przygotowywaniu audycji”. Z kolei dziennikarz Bartosz Gil został zawieszony za niepodpisanie oświadczenia o “pomyłce” związanej ze zwycięstwem Kazika w Liście Przebojów Trójki.

Marcin Kydryński odchodzi z Trójki. “Branie się za bary ze złoczyńcami zostawmy tym, którzy się na tym znają”

Do dziennikarzy, którzy żegnają się ze stacją, dołączył Marcin Kydryński, który od 31 lat prowadził na antenie Trójki audycję “Siesta”. Jej emisja była wstrzymana na 10 tygodni w związku z pandemią – została wznowiona w niedzielę 17 maja o godzinie 15:10. Kydryński na początku dwugodzinnego pasma zapowiedział, że choć dopiero zakończyła się przerwa w nadawaniu “Siesty”, to prowadzona przez niego audycja będzie ostatnią.

– Nazywam się Marcin Kydryński. Powróciłem do Trójki. Ale czy mogło być inaczej? Przecież dla prawdziwego dżentelmena nawet własna śmierć nie może być żadną wymówką. Jakkolwiek zwykle cenię sobie maniery Anglików, to ich zwyczaj wychodzenia z przyjęcia bez pożegnania z wszystkimi, a jedynie z gospodarzem – po angielsku, jak przyjęło się mówić – wydaje mi się w zaistniałej sytuacji niefortunne – poinformował dziennikarz. 

Po chwili dodał: – Przyszedł zatem się pożegnać po prostu. Bo przecież mieliśmy nie najgorsze party, prawda? Trwało całych 31 lat. Przed nami ostatnia “Siesta” – powiedział Kydryński.

Mamy trzy wyjścia – albo sięgniemy po pieśni protestu przeciwko tyranom… Tych tyranów i pieśni wszak nie brakuje. Możemy uderzyć w ton łzawe i puścić utwór “Ta ostatnia niedziela”. Albo, co wydaje mi się najwłaściwsze, po raz ostatni sprawimy sobie przyjemność muzyką, którą kochamy. A branie się za bary ze złoczyńcami zostawimy ludziom, którzy się na tym znają. Na przykład Kazikowi…

– mówił dalej. – A tak na marginesie, rewolucja goździków też zaczęła się od puszczonej w radio piosenki – skwitował dziennikarz. 

Audycja Kydryńskiego trwa do godziny 17. Redakcji Trójki zarzucana jest cenzura, a kolejni polscy artyści zapowiadają bojkot stacji. Współpracę z Trójką w związku z działaniami władz stacji zerwała też wytwórnia Mystic Production – na antenie nie będzie można już usłyszeć utworów Deep Purple czy Nicka Cave’a.

Zostaw komentarz