Koreańczycy z Północy zastrzelili urzędnika z Południa?

Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on telegram
Share on whatsapp

Siły bezpieczeństwa Korei Północnej miały zastrzelić południowokoreańskiego urzędnika zajmującego się rybołówstwem, który w niejasnych okolicznościach zniknął z pokładu łodzi patrolowej i znalazł się na wodach Korei Północnej – poinformowało ministerstwo obrony Korei Południowej.

© AFP

47-letni mężczyzna miał znajdować się na pokładzie jednostki patrolowej pływającej u wybrzeży wysp Yonpyong, na pograniczu między Koreą Północną a Południową.

Po przeanalizowaniu materiałów wywiadowczych armia Korei Południowej “potwierdziła, że Północ strzelała do obywatela Korei Południowej znalezionego na morzu i skremowała jego ciało”.

Resort obrony Korei Południowej podkreśla, że to na niej spoczywa “cała odpowiedzialność” za incydent.

Wciąż nie jest jasne jak mężczyzna znalazł się w wodzie. Wcześniej pojawiły się doniesienia, że na pokładzie łodzi, którą płynął, zostały jego buty, co mogłoby sugerować, że urzędnik świadomie wskoczył do wody i próbował uciec do Korei Północnej.

W lipcu uciekinier z Korei Północnej, który trzy lata wcześniej dotarł na Południe, zdołał powrócić na Północ przed silnie ufortyfikowaną granicę między Koreami.

Doprowadziło to do wprowadzenia kwarantanny w mieście Kaesong w związku z obawą o to, że uciekinier z Korei Południowej mógł być zakażony koronawirusem.

Dowódca sił USA w Korei Południowej, Robert Abrams, mówił we wrześniu, że władze Korei Północnej wydały rozkaz zabijania osób próbujących nielegalnie przedostać się do kraju z Chin, aby uniknąć przedostania się koronawirusa do kraju.

Oficjalnie w Korei Północnej nie wykryto jak dotąd żadnego zakażenia koronawirusem SARS-CoV-2.

Zostaw komentarz