Konsekwencje za przerwanie rozpraw w geście solidarności z Tuleyą?

Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on telegram
Share on whatsapp

Igor Tuleya © PAP Igor Tuleya

Prezes Sądu Okręgowego w Elblągu Piotr Żywicki wysłał wczoraj pismo do przewodniczących wydziałów w sądzie. Zażądał podania informacji, czy jakiekolwiek posiedzenia lub rozprawy rozpoczęły się niezgodnie z terminem. Wczoraj w wielu sądach w Polsce sędziowie przerywali rozprawy, by wyrazić solidarność z sędzią Igorem Tuleyą, którego sprawą zajmowała się Izba Dyscyplinarna SN. Rzecznik prasowy sądu wyjaśnia, że pismo prezesa miało charakter “wewnętrzny i porządkowy”.

  • – O przerwanie we wtorek rozpraw na 30 min. o godzinie 9 zaapelowało Stowarzyszenie “Iustitia” – miał być to gest solidarności z sędzią Tuleyą, którego sprawą zajmowała się Izba Dyscyplinarna SN
  • – Tego rodzaju akcje miały miejsce wczoraj rano w sądach w całej Polsce, także w Elblągu
  • – Prezes sądu Piotr Żywicki – mianowany przez Zbigniewa Ziobrę – zażądał krótko potem informacji o nieterminowym rozpoczęciu rozpraw. Podkreślił, że chce ustalić, czym były spowodowane opóźnienia
  • – Prezes SO w Elblągu nie mógł z nami rozmawiać ze względu na obowiązki służbowe
  • – Poprosił, byśmy pytania o jego pismo wysłali do sądu w trybie dostępu do informacji publicznej. Rzecznik sądu podkreślił, że nie zna sprawy, więc nie może jej skomentować
  • – Dziś prezes – poprzez rzecznika prasowego – wyjaśnił, że w związku ze stanem pandemii troszczył się o zdrowie osób przebywających w sądzie

Wczoraj rano Izba Dyscyplinarna Sądu Najwyższego miała zdecydować, czy uchyli sędziemu Igorowi Tuleyi immunitet. Wnioskowała o to Prokuratura Krajowa, która chciała postawić sędziemu trzy zarzuty, związane z wydanym przez niego orzeczeniem. Sędzia miał, zdaniem prokuratury, m.in. przekroczyć swoje uprawnienia i ujawnić informacje ze śledztwa.

A chodziło o słynne “posiedzenie Sejmu” w Sali Kolumnowej 16 grudnia 2016 r. gdy opozycja zablokowała Salę Plenarną. Prokuratura odmówiła wszczęcia śledztwa w tej sprawie – zaś sędzia Tuleya rok później, w grudniu 2017 r. nakazał je ponownie przeprowadzić. 

Choć rozprawa była niejawna, sędzia zdecydował, że pozwoli mediom wysłuchać jego ustnego uzasadnienia wyroku – do podjęcia takiej decyzji sąd miał pełne prawo. Igor Tuleya podkreślił wtedy, że między zeznaniami posłów PiS wystąpiły znaczące rozbieżności i podkreślił, że “16 grudnia pogrzebano demokrację, bezkarnie zgwałcono prawo, tamtej nocy umarła zwykła ludzka przyzwoitość”.

Teraz w związku z tym orzeczeniem śledczy chcieli postawić mu zarzuty, jednak finalnie Izba Dyscyplinarna zdecydowała, że wniosek prokuratury oddali. Uznała też, że sędzia Tuleya działał zgodnie z prawem i swoimi kompetencjami.

Zanim jednak do wydania tej decyzji poszło, w obronie sędziego Tuleyi trwały protesty w całej Polsce. Stowarzyszenie “Iustitia” zaapelowało do sędziów, by we wtorek o godzinie 9 rano na 30 min. przerwali rozprawy, by wyrazić swoją solidarność z sędzią Tuleyą. W tym czasie w wielu miejscach sędziowie wychodzili przed budynki sądów z plakatami i transparentami wspierającymi Igora Tuleyę.

Prezes SO w Elblągu pyta o “nieterminowo rozpoczęte” rozprawy

Także wczoraj, już po protestach w obronie sędziego Tuleyi, do przewodniczących wydziałów w SO w Elblągu dotarło datowane na 9 czerwca 2020 r. pismo od prezesa tego sądu Piotra Żywickiego. Na funkcję powołał go jesienią 2017 r. Zbigniew Ziobro.

W dokumencie, do którego dotarł Onet, prezes pyta “czy w dniu 9 czerwca 2020 r. między godz. 8.30 a godz. 10 miały miejsce jakiekolwiek przypadki nieterminowego rozpoczęcia posiedzeń lub rozpraw głównych albo rozpraw odwoławczych, jeśli tak, to proszę podać, czym było to spowodowane”.

Na podanie tych informacji prezes SO w Elblągu dał szefom wydziałów czas do środy do godziny 10.

Prezes Żywicki chciał też ustalić, czy “ewentualne nieterminowe rozpoczęcie posiedzeń lub rozpraw nie spowodowało nadmiernego zagęszczenia osób oczekujących przed salami”.

O motywy wysłania tego pisma chcieliśmy zapytać prezesa Żywickiego, jednak w jego sekretariacie poinformowano nas, że najpierw musimy wyjaśnić, czego ma dotyczyć rozmowa. Gdy to zrobiliśmy, poproszono nas o telefon kwadrans później. Po 15 minutach i ponownym telefonie do SO w Elblągu okazało się, że prezes Żywicki – ze względu na obowiązki służbowe – nie będzie mógł z nami porozmawiać. W zamian zaproponowano nam wysłanie naszych pytań w trybie dostępu do informacji publicznej – co zrobiliśmy.

Rzecznik SO w Elblągu sprawy nie chciał komentować. Jak wyjaśnił sędzia Tomasz Koronowski, nie zna tej sprawy ani pisma, o które pytamy. 

Minął dzień, prezes SO w Elblągu wydał stanowisko. Na nasze pytania nie odpowiedział

W środę, dzień po naszej publikacji dot. interwencji i pisma prezesa SO w Elblągu, napisał do nas rzecznik prasowy tego sądu. Przekazał nam stanowisko prezesa Piotra Żywickiego, który chciał odnieść się do naszej publikacji, zawierającej – według SO w Elblągu – informacje “nieścisłe i niepotwierdzone”. O ich potwierdzenie we wtorek dwukrotnie próbowaliśmy poprosić prezesa SO w Elblągu – nie znalazł czasu, by z nami porozmawiać.

Dziś prezes Żywicki w przesłanym nam stanowisku nie odpowiedział na żadne z naszych szczegółowych pytań, dot. motywów jego postępowania – w zamian przesłał nam obszerne wyjaśnienie, sugerujące, że pytania o nieterminowo rozpoczęte rozprawy wywołane były głównie troską o obywateli w okresie pandemii.

Poniżej prezentujemy w całości wyjaśnienia, wysłane nam przez rzecznika SO w Elblągu.

Powołane przez Panią pismo Prezesa Sądu Okręgowego w Elblągu z dnia 9 czerwca br. w sprawie nieterminowego rozpoczęcia rozpraw w tym samym dniu to pismo o charakterze wewnątrzporządkowym, zmierzające do realizacji spoczywających na Prezesie Sądu Okręgowego, jako na kierowniku zakładu pracy, obowiązków wynikających m.in. z rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 29 maja 2020 r. w sprawie ustanowienia określonych ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu epidemii i z art. 207 Kodeksu pracy. Art. 207 § 2 pkt 2 Kodeksu pracy wyraźnie nakłada na pracodawcę obowiązek zapewnienia przestrzegania w zakładzie pracy przepisów oraz zasad bezpieczeństwa i higieny pracy, wydawania polecenia usunięcia uchybień w tym zakresie oraz kontrolowania wykonania tych poleceń. Trzeba też pamiętać, że na podstawie art. 211 pkt 7 Kodeks pracy ze wskazanym obowiązkiem pracodawcy skorelowany jest obowiązek pracowników współdziałania z pracodawcą i przełożonymi w wypełnianiu obowiązków dotyczących bezpieczeństwa i higieny pracy.

Zamieszczone na stronie internetowej Sądu Okręgowego w Elblągu zarządzenie Prezesa i Dyrektora tego Sądu Nr 238/20 z dnia 21 maja 2020 r., które dotyczy zapobiegania rozprzestrzenianiu się wirusa SARS-CoV-2, uregulowało w sposób jednoznaczny zasady obowiązujące osoby przebywające w budynkach sądowych, w tym określiło ograniczenia w gromadzeniu się tych osób na korytarzach sądowych. W celu zapewnienia realizacji tychże zasad przy przywracaniu dostępu do wymiaru sprawiedliwości, ograniczonego dotąd wskutek epidemii, sędziowie zostali zobowiązani do wyznaczania godzin rozpraw i posiedzeń z półgodzinnymi przerwami pomiędzy poszczególnymi sprawami, do oznaczania konkretnych godzin, na które są wzywani poszczególni świadkowie, oraz do prowadzenia rozpraw na zwiększonej liczbie sal rozpraw z wykorzystaniem środków technicznych umożliwiających przesyłanie obrazu i dźwięku. W tych niecodziennych warunkach od początku czerwca br. systematycznie zwiększa się ilość rozpraw i posiedzeń w Sądzie Okręgowym w Elblągu. W takiej sytuacji naruszenie organizacji rozprawy lub posiedzenia w zakresie godziny ich rozpoczęcia, szczególnie w godzinach porannych, nieuchronnie będzie prowadzić do narastających opóźnień w wywoływaniu poszczególnych spraw, a przez to do niedopuszczalnego gromadzenia się przed salami rozpraw w ciągu całego dnia uczestników rozpraw i posiedzeń. To zaś zwiększa ryzyko rozprzestrzeniania się wirusa SARS-CoV-2 i stwarza realne niebezpieczeństwo zakażenia. Nie jest to zagrożenie tylko hipotetyczne – wystarczy przywołać konieczność poddania kwarantannie w drugiej połowie marca br. ponad 30 pracowników pobliskiego Sądu Rejonowego w Braniewie z powodu stwierdzenia zakażenia wirusem SARS-CoV-2 u jednej z osób tam zatrudnionych.

W dniu 9 czerwca br. w godzinach porannych stwierdzono przed częścią sal rozpraw w Sądzie Okręgowym w Elblągu niepożądane zagęszczenie interesantów. Skutkowało to koniecznością podjęcia przez Prezesa Sądu Okręgowego stosownych czynności wyjaśniająco-organizacyjnych. Wyrazem tych czynności było nie tylko skierowanie do Przewodniczących wszystkich Wydziałów Sądu Okręgowego w Elblągu pisma wskazanego w Pani artykule, ale jednoczesne wystosowanie prośby do Prokuratora Okręgowego w Elblągu o zwiększenie obsady prokuratorskiej w związku z wymuszoną wymogami sanitarnymi koniecznością rozpoznawania spraw na zwiększonej liczbie sal rozpraw.

Zostaw komentarz