Komputery do zdalnych konsultacji i testy na koronawirusa dla Centrum Zdrowia Dziecka

Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on telegram
Share on whatsapp

Pandemia koronawirusa spowodowała, że wielu podopiecznych Instytutu “Pomnik-Centrum Zdrowia Dziecka” zostało czasowo wypisanych ze szpitala. Aby umożliwić im dalsze leczenie, potrzebny jest sprzęt komputerowy do monitorowania stanu zdrowia. Pozwoli on lekarzom zapewnić stałą opiekę pacjentom poprzez zdalne konsultacje. Na to jednak potrzebne są pieniądze.

ZOBACZ TEŻ: O tym, że ma koronawirusa, służby dowiedziały się od niego. Sanepid i szpital przerzucają się winą

Naprzeciw potrzebom CZD wyszedł Alior Bank, który ufundował potrzebny sprzęt komputerowy. – Zdajemy sobie sprawę, jak ważna jest ciągłość leczenia, dlatego komputery zostały dostosowane do potrzeb pacjentów. Mamy nadzieję, że zastosowane na nich rozwiązania telemedyczne znacznie usprawnią codzienne, bezpieczne funkcjonowanie dzieci przebywających poza szpitalem, a jednocześnie pomogą lekarzom prowadzącym lepiej ocenić ich aktualny stan zdrowia. Dzięki temu szpital może zmniejszyć liczbę wizyt do niezbędnego minimum, a tym samym poprawić bezpieczeństwo osób w nim przebywających – tłumaczy Krzysztof Bachta, prezes Alior Banku.

ZOBACZ TEŻ: Poczta Polska twierdzi: ktoś podszywa się pod listonoszy. Ale nie zgłasza tego policji

Komputery trafią do dzieci leczących się na oddziałach kardiologii, diabetologii oraz psychiatrii. – System zdalnej opieki to olbrzymie wsparcie dla naszych pacjentów. Szczególnie tych mieszkających daleko od Centrum Zdrowia Dziecka, ponieważ zmniejsza liczbę wizyt kontrolnych. Lekarzom zaś daje możliwość lepszej oceny aktualnego stanu zdrowia tych pacjentów i szybkiej reakcji, np. w razie konieczności zgłoszenia się do szpitala – podkreśla dr Marek Migdał, dyrektor Instytutu “Pomnik-Centrum Zdrowia Dziecka”.

To już nie pierwsza pomoc Alior Banku dla CZD. Wcześniej wsparł on laboratorium szpitala, finansując zakup testów na obecność koronawirusa dla 200 dzieci, które w najbliższych tygodniach będą miały zabiegi w tej placówce. Za pomocą tych testów lekarze zyskają pewność, co do stanu zdrowia małych pacjentów i będą mogli przeprowadzać bezpiecznie zaplanowane operacje.

– To dla nas szczególnie ważne, ponieważ, zgodnie z decyzją wojewody, do naszego szpitala mają trafiać dzieci i młodzież z problemami onkologicznymi z potwierdzonym COVID-19 lub podejrzeniem zakażenia wirusem. Testami obejmiemy też opiekunów tych dzieci – mówi dr Marek Migdał.

Zostaw komentarz