“Kandydaci opozycji nie wsparli Trzaskowskiego jak powinni”

Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on telegram
Share on whatsapp

– Dzisiaj musimy rozpocząć konstrukcję współpracy między środowiskami opozycyjnymi, aby znaleźć się na jednej liście (w wyborach do Sejmu – red.) – mówił w TVN24 były lider PO, Grzegorz Schetyna.

© Fotorzepa, Jerzy Dudek

Schetyna komentując nieoficjalne wyniki II tury wyborów prezydenckich (PKW podała – po podliczeniu danych z 99,97 proc. okręgów wyborczych, że wybory wygrał Andrzej Duda uzyskując 51,21 proc. głosów) stwierdził, że “różnica jest na tyle duża, że trzeba przyjąć ten wynik”.

– Trzaskowski zrobił bardzo dużo, więcej niż każdy kandydat opozycji, czy demokratycznej opozycji mógłby zrobić. Miał bardzo dobrą kampanię, miał bardzo dobrą końcówkę kampanii, było bardzo blisko – zaznaczył Schetyna.

Schetyna ocenił też, że Trzaskowski być może powinien udać się do Końskich na organizowaną przez TVP debatę z prezydentem Dudą, gdzie mógł “wywrócić stolik” i “odwrócić logikę kampanii”. Dodał jednak, że rozumie obawy kandydata przed udziałem w tej debacie.

– Na spokojniejsze analizy przyjdzie czas później. Myślę, że nie wszyscy staraliśmy się wesprzeć Rafała Trzaskowskiego w II turze – mówię o kandydatach opozycji, którzy przegrali w I turze. Gdyby wszyscy potraktowali Rafała Trzaskowskiego jako swojego kandydata byłaby olbrzymia szansa – ocenił jednocześnie.

Schetyna zaznaczył, że jego zarzuty “to nie kwestia pretensji, tylko wyobraźni politycznej”. – Władysław Kosiniak-Kamysz, Robert Biedroń, Szymon Hołownia nie byli zaangażowani w kampanię Trzaskowskiego tak jak powinni – stwierdził jednocześnie.

Były lider PO mówił też, że to Trzaskowski “będzie na pewno miał pomysł co zrobić dalej, a nie ci kandydaci (opozycji), których wyniki były dużo, dużo słabsze”.

Schetyna mówił też, że celem opozycji powinna być teraz integracja. – Uważam, że to jest kluczowe, aby wykorzystać system d’Hondta (w wyborach do parlamentu – red.). Dzisiaj musimy rozpocząć konstrukcję współpracy między środowiskami opozycyjnymi, aby znaleźć się na jednej liście – dodał.

Zostaw komentarz