Juventus finalizuje transfer napastnika, a Arkadiusz Milik ma problem

Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on telegram
Share on whatsapp

Zobacz wideo Najważniejsze zadanie Michniewicza. “Jeśli mu się nie uda, będzie miazga” [SEKCJA PIŁKARSKA #64]

Morata jeszcze we wtorek ma zostać piłkarzem Juventusu, do którego trafi na zasadzie rocznego wypożyczenia (oficjalna strona internetowa klubu opublikowała zdjęcia piłkarza z lotniska w Turynie). Potwierdzają się zatem informacje włoskiego dziennikarza Fabrizio Romano. Ten dzień wcześniej zapowiedział, że hiszpański napastnik wróci do Juventusu, w którym grał w latach 2014-2016.

Sprowadzenie przez mistrzów Włoch Moraty komplikuje sytuację Arkadiusza Milika. Polak miał odejść z Napoli do Romy, ale tylko pod warunkiem, że napastnik rzymian Edin Dżeko zostanie sprzedany właśnie do Juventusu. Z racji na to, że negocjacje w sprawie transferu Milika stanęły w martwym punkcie – Roma oczekiwała obniżenia kwoty odstępnego, na co nie zgodził się prezes Napoli Aurelio De Laurentiis – turyńczycy zrezygnowali z Dżeko i postawili Moratę. Oznacza to, że Roma nie wykupi reprezentanta Polski z Napoli, póki nie znajdzie kupca na Bośniaka.

Dla Milika to nie lada kłopot. W trakcie poprzedniego sezonu nie chciał przedłużyć wygasającego za rok kontraktu z Napoli i poinformował działaczy, że zamierza odejść do odwiecznego rywala – Juventusu. To rozwścieczyło De Laurentiisa, a sytuacja Polaka pogorszyła się dodatkowo, gdy mistrzowie Włoch zrezygnowali później z jego transferu. Napoli, przygotowane na odejście Milika, sprowadziło już jego następcę – Victora Osimhena z Lille – więc nie widzi dla byłego zawodnika Górnika Zabrze miejsca w swojej kadrze.

Co dalej? Letnie okienko transferowe we Włoszech potrwa do 5 października. Napoli i sam piłkarz mają zatem dwa tygodnie na rozwiązanie tej trudnej sytuacji. Działacze z Neapolu chcą za wszelką cenę pozbyć się zawodnika w tym czasie, ponieważ kolejnego lata będzie mógł odejść z klubu za darmo.

Masz ciekawy temat związany ze sportem? Wiesz o czymś, co warto nagłośnić? Chcesz zwrócić uwagę na jakiś problem? Napisz do nas: sport.kontakt@agora.pl.

Przeczytaj też:

Zostaw komentarz