Joanna Jędrzejczyk ma niepublikowane zdjęcia po ostatniej porażce. “Wyglądałam jak zombie”

Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on telegram
Share on whatsapp

Joanna Jędrzejczyk była o krok od odzyskania pasa UFC wagi słomkowej. Polka przegrała jednak z Weili Zhang na gali UFC 248. Światowe media były pod wrażeniem walki Jędrzejczyk i określiły ją jednym z najlepszych starć w historii kobiecego MMA. Morderczy pojedynek obie zawodniczki przypłaciły zdrowiem. Zabrano je do szpitala, a na twarzy Polki pojawił się ogromny krwiak.

Zobacz wideo Jędrzejczyk przegrała po świetnej walce. “Uznajmy ten pojedynek za najlepszy w historii”

Jędrzejczyk: Wyglądałam jak zombie

– Wyglądałam jak zombie. Pewnego dnia wrzucę zdjęcia, których jeszcze nie publikowałam. Dziś się z tego śmieję, ale wtedy ludzie nie poznawali mnie na ulicy – powiedziała Jędrzejczyk w rozmowie z BBC.

– Wiedziałam, że wyzdrowieję, ale byłam na siebie zła. Nie tylko dlatego, że przegrałam, ale też dlatego, że po walce chciałam spędzić kilka miłych dni w Las Vegas (tam odbyła się walka – red.) z przyjaciółmi i rodziną. To jednak cena, jaką płacimy za to, co robimy. Sportami walki zajmuję się od 17 lat, więc wiem, na co się piszę – dodała.

– MMA bywa brutalne, ale tu nie chodzi tylko o rozbijanie ludzi. Dla mnie to sport, rywalizacja, wzajemny szacunek. Jestem sportowcem, ale też kobietą i chcę wyglądać, jak jedna z nich. Ten sport może zmienić twoje ciało oraz umysł, a to duża rzecz dla kobiety. Cieszę się, że UFC otacza nas wielką opieką, bo w przyszłości chcę być mamą i businesswoman – zakończyła Jędrzejczyk.

Zostaw komentarz