Hellas wygrywa z Cagliari, Torino remisuje z Parmą. Sobotnie mecze w Serie A bez Polaków

Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on telegram
Share on whatsapp

Piłkarze Chievo Verona. © AFP Piłkarze Chievo Verona.

W pierwszej kolejce po wznowieniu Serie A po przerwie spowodowanej pandemią koronawirusa Hellas Werona wygrał z Cagliari 2:1. Oba zespoły zakończyły mecz w “10”. Wcześniej Torino zremisowało z Parmą. Polacy w sobotę nie pojawili się na boiskach Serie A.

>> Wypróbuj „Przegląd Sportowy” w wersji mobilnej. Najlepsze artykuły przeczytasz nie wychodząc z domu

Bardzo dobrze w to spotkanie weszli gospodarze, którzy już po 26. minutach prowadzili 2:0, po dwóch trafieniach Samuel Di Carmine. Włoch najpierw wykorzystał podanie Danko Lazovicia i zdobył gola strzałem głową, a następnie otrzymał dobre podanie Valerio Verre i tym razem nogą pokonał golkipera rywali.

Kiedy wydawało się, że to będzie łatwy mecz dla Hellasu w 35. minucie głupi faul popełnił Fabio Borini. Sędzia Gianluca Manganiello skorzystał z analizy VAR i pokazał mu czerwoną kartkę. Goście wykorzystali nerwy wśród miejscowych graczy i jeszcze przed przerwą w 43. minucie zdobyli kontaktowego gola, którego autorem był Giovanni Simeone.

W drugiej części gry sytuacji podbramkowych było już mniej. W 54. minucie Simeone upadł w polu karnym i domagał się rzutu karnego, ale sędzia nie dopatrzył się tam faulu. Z koeli w 70. minucie drugą żółtą i w konsekwencji czerwoną kartką ukarany został Luka Cigarini i siły się wyrównały.

Jak się okazało, mimo kilku akcji Cagliari, gospodarzom udało się utrzymać korzystny rezultat i ostatecznie Hellas wygrał ten mecz 2:1. Cały mecz na ławce rezerwowych spędzili Mariusz Stępiński (Hellas) i Sebastian Walukiewicz (Cagliari).

Remis w Turynie

Zaledwie kwadrans czekali kibice na Stadio Olimpico di Torino na premierowe trafienie. Nicolas N’Koulou wygrał pojedynek główkowy po dośrodkowaniu z rzutu rożnego i pewnym uderzeniem pokonał golkipera Parmy.

Radość gospodarzy nie trwała jednak długo. Nieco ponad 15 minut później Gervinho odnalazł w polu karnym Juraja Kuckę, a pomocnik bez namysłu huknął z pierwszej piłki. Salvatore Sirigu nie miał w tej sytuacji nic do powiedzenia.

W 47. minucie Simone Iacoponi nieprzepisowo zatrzymywał szarżującego rywala i arbiter Massimiliano Irrati podyktował rzut karny. Do wyegzekwowania stałego fragmentu gry podszedł Andrea Belotti, ale napastnik nie przechytrzył Luigi Sepy. Bramkarz Parmy przewidział kierunek strzału i efektownie wybronił jedenastkę.

Następne minuty drugiej połowy przyniosły znacznie mniej emocji. Obie ekipy miały zaledwie po jednej klarownej sytuacji – żadna z nich nie została wykorzystana.

Mimo dość wyraźnej przewagi gospodarzy spotkanie ostatecznie zakończyło się podziałem punktów.

Wyniki sobotnich meczów Serie A

Hellas Werona – Cagliari Calcio 2:1 (2:1)

Bramki: Samuel Di Carmine (14, 26) – Giovanni Simeone (43)

Torino FC – FC Parma 1:1 (1:1)

Bramki: N’Koulou (15) – Kucka (31)

>> Wypróbuj „Przegląd Sportowy” w wersji mobilnej. Najlepsze artykuły przeczytasz nie wychodząc z domu

Zostaw komentarz