Gigantyczny kontrakt Messiego rujnuje Barcelonę! Szokujące szczegóły

Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on telegram
Share on whatsapp

Barcelona przeżywa problemy na trzech polach. Przechodzi przez kryzys sportowy, instytucjonalny i tożsamościowy. To wszystko przekłada się na finanse. Nie dość, że pandemia koronawirusa znacząco dotknęła kataloński klub, to w dodatku Barcelona musi się jeszcze mierzyć z umową Leo Messiego, która – jak pisze “El Mundo” – rujnuje klub. O co dokładnie chodzi?

Zobacz wideo Co się dzieje z Barceloną? “Oczekiwałbym od Koemana trochę samokrytyki”

Sensacyjna porażka Realu. Sensacyjna porażka Realu. “Marca”: La Liga już nie dla nich [WIDEO]

“555 237 619 euro – gigantyczny kontrakt Messiego rujnuje Barcę”

Wróćmy do listopada 2017, gdy Leo Messi przedłużył kontrakt. Według hiszpańskiej prasy Barcelona wydaje na niego rocznie kwotę brutto w wysokości 138 (!) milionów euro (kwota stała plus zmienne). Te zmienne to premie. Podobno Messi zgarnął aż 115 mln euro za samo przedłużenie umowy, a kolejnym bonusem jest 77 mln, które otrzyma za “lojalność wobec Barcy”, czyli za wypełnienie kontraktu. “El Mundo” pisze, że to najwyższy kontrakt w historii sportu.

555 237 619 euro, o których mowa w tekście, to kwota, która zawiera wynagrodzenie piłkarza, opłata za prawa do wizerunku, ale i szereg różnych premii. Trzeba jednak pamiętać, że to kwota brutta. Na konto Messiego, po wypełnienie czteroletniej umowy, ma łącznie wpłynąć niespełna 300 mln euro.

Brutalnie szczery Koeman. Brutalnie szczery Koeman. “Trudno o trofea”. Dwóch piłkarzy się nie nadaje, trzech na sprzedaż

Co dalej z Messim?

Barcelona traci aż 10 punktów straty do Atletico Madryt, choć rozegrała mecz więcej. Ale do Messiego nie można mieć jednak większych pretensji, bo i tak strzelił 11 goli (tylko wypchnięty z Barcy Luis Suarez ma więcej trafień – 12). Umowa Argentyńczyka wygasa latem, więc już od 1 stycznia Leo może negocjować z dowolnym klubem, do którego w lipcu przeszedłby jako wolny zawodnik. Od wielu miesięcy spekuluje się, że właśnie taka wola jest piłkarza, która chce zmienić otoczenie. Problem w tym, że jest tylko kilka klubów na świecie, które byłoby w stanie udźwignąć jego pensję. Najwięcej szans daje się Manchesterowi City, ze względu na bliską relację Messiego z Pepem Guardiolą. Nie można też skreślać Paris Saint Germain. To są dwa najbardziej prawdopodobne kierunki.

Zostaw komentarz