Gareth Bale jest niemożliwy. Absurd! Hiszpanom opadły ręce [WIDEO]

Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on telegram
Share on whatsapp

Gareth Bale daje Realowi Madryt dokładnie tyle, ile spodziewał się Zinedine Zidane, czyli nic – pisała w kwietniu “Marca”. Od tego czasu nic się nie zmieniło. Real w meczu 35. kolejki LaLiga pokonał na własnym boisku Alaves (2:0). Piłkarze Zinedine’a Zidane’a odnieśli tym samym ósme zwycięstwo z rzędu w lidze. To był już czwarty mecz z rzędu, w którym Walijczyk nie zagrał choćby minuty! Zdołał jednak przykuć uwagę realizatora spotkania, który zauważył, że Bale nawet nie ogląda meczu, bo maskę miał założoną na oczy. Ba, wyglądał na całkiem zadowolonego.

Zobacz wideo Mateusz Klich strzelił ważnego gola dla Leeds [Eleven Sports]

– Marco Asensio wrócił po kontuzji i udowadnia, że kocha futbol i że oddaje Realowi serce. Z kolei Bale nie zagrał od czterech spotkań, ale sądząc po minie, nie ma to dla nie żadnego znaczenia. (…) Czy będzie tak siedział na trybunach do 2022 roku? Czy Bale nie ma poczucia własnej wartości? Czy on w ogóle wciąż pragnie grać w futbol? Co z tego, że ma doskonałe umiejętności, skoro nie ma pasji – zastanawia się “Marca”.

Dwa gole i dwie asysty w 16 meczach – tak mizernie prezentuje się bilans Garetha Bale w lidze hiszpańskiej. Dla Realu Madryt piątkowa wygrana była już ósmą z rzędu. Obecnie “Królewscy mają” 4 pkt. przewagi nad drugą FC Barceloną, która swój mecz 35. kolejki rozegra w sobotę. O godz. 19:30 zmierzy się z Realem Valladolid.

Zostaw komentarz