Fatalny występ Huberta Hurkacza w deblu. Rywale potrzebowali niecałej godziny

Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on telegram
Share on whatsapp

Hurkacz przystępował do meczu deblowego, aby zatrzeć fatalne wrażenie z singla, gdzie w II rundzie przegrał niespodziewanie z Brytyjczykiem Danielem Evansem 4:6, 1:6 (33. ATP). To nie był mój dzień. Gratuluję Danielowi świetnej dyspozycji w dzisiejszym meczu. Powodzenia w kolejnych rundach – napisał Hurkacz na Instagramie po zakończeniu spotkania.

Zobacz wideo “Hurkacz twardo stąpa po ziemi. O jego głowę jestem spokojny”

Iga Świątek na 16. miejscu w rankingu WTAIga Świątek spotkała się z gwiazdą sportu. “Nigdy nie byłam w takiej sytuacji”

Polak razem z Felixem Augerem-Aliassime trafili na kolumbijski duet, rozstawiony w zawodach w Monte Carlo z numerem jeden. Juan-Sebastian Cabal i Robert Farah byli niezwykle wymagającymi rywalami. W 2019 roku wygrali Wimbledon i US Open. 

Hurkacz szybko pożegnał się z rywalizacją w deblu podczas turnieju w Monte Carlo

Od początku spotkania Kolumbijczycy narzucili swój rytm gry. W pierwszym secie polska-kanadyjska para nie miała nic do powiedzenia i została przełamana aż trzy razy! Hurkacz wspólnie z Felixem Augerem-Aliassime nie wygrali choćby jednego gema, przegrywając seta aż 0:6.

W drugiej partii Polak z Kanadyjczykiem próbowali nawiązać jakąkolwiek walkę z mocnym duetem z Ameryki Południowej. Początek seta wskazywał, że będzie on znacznie bardziej zacięty niż pierwsza partia. Od stanu 2:2 Kolumbijczycy wrzucili wyższy bieg i systematycznie powiększali przewagę. W sumie aż trzy razy, tak samo jak w pierwszym secie, przełamali Hurkacza i Augera-Aliassime i wygrali 6:2, wykorzystując pierwszą piłkę meczową. Cały mecz trwał zaledwie 53 minuty.

Łukasz Kubot i Wesley KoolhofNie będzie starcia Polaków. Kubot i Koolhof zaczęli kapitalnie, ale coś się zacięło

W kolejnej rundzie – ćwierćfinale – Cabal i Farah zmierzą się z włoską-argentyńską parą: Fabio Fognini – Diego Schwartzman.

Zostaw komentarz